Zgodnie z programem Platformy - podkreślali politycy PO - każdy pacjent będzie mógł nieodpłatnie korzystać ze służby zdrowia w ramach płaconej składki. Platforma zapewnia też, że ratownictwo medyczne pozostanie państwowe.
Komorowski nazwał "brudnym, propagandowym zabiegiem, mającym zaszkodzić Platformie Obywatelskiej" upowszechnianie - jak mówił - przez Prawo i Sprawiedliwość sugestii, jakoby "Polakom groziła prywatyzacja całego systemu opieki zdrowotnej".
Polityk zwrócił się do PiS, aby "czytało dokładne program Platformy". "W tym programie nie ma ani słowa na temat prywatyzacji służby zdrowia" - podkreślił.
Jak dodał, w projekcie konstytucji autorstwa Prawa i Sprawiedliwości - w przeciwieństwie do obowiązującej ustawy zasadniczej - nie ma mowy o gwarantowanej opiece zdrowotnej finansowanej z pieniędzy publicznych.
"Pytamy kolegów z PiS, czy to nie oni próbują Polaków pozbawić na trwałe gwarancji leczenia za pieniądze publiczne każdego obywatela, który znajdzie się w sytuacji trudnej" - powiedział Komorowski.
Ewa Kopacz podkreśliła, że wśród 742 szpitali funkcjonujących w Polsce 153 są niepubliczne. "Czyżby pan minister (Religa) nie zauważył tych 153 placówek skoro to od niego zależy kształt opieki zdrowotnej w Polsce?" - pytała.
Zaznaczyła, że z tych 153 placówek jedna jest zupełnie prywatna, bez kontraktu, a pozostałe szpitale są na kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia i "nikt tam nie płaci jednej złotówki, ludzie korzystają ze swoich składek".
"Opowiadanie o tym, że Platforma chce czegoś więcej niż zapisała w programie jest nie tylko nadużyciem - jest nieuczciwością w sytuacji, gdy w grze politycznej używa się chorego, pacjenta. To jego pan Religa w sposób ewidentny zastraszył" - powiedziała.
Podkreśliła, że pracownicy ratownictwa medycznego "są oburzeni, bo pokazano ich jako morderców".
PO wnioskowała w trybie wyborczym, aby sąd zakazał emisji spotu PiS o służbie zdrowia i nakazał PiS sprostowanie nieprawdziwej, według PO, informacji, że propozycja Platformy przewiduje uzależnienie udzielenia pomocy medycznej w sytuacji ratowania życia, od wniesienia przez chorego zapłaty. Sąd Okręgowy w Warszawie w poniedziałek oddalił wniosek, ponieważ komitet wyborczy PO nie udowodnił, że spot został wyemitowany. Sprawę bada teraz sąd apelacyjny.
W spocie PiS na czarnym tle pojawia się napis "Propozycja PO - prywatyzacja szpitali". Słychać rozmowę osoby, która dzwoni do pogotowia ratunkowego. "Halo, pogotowie? Proszę przysłać karetkę do mojego męża" - mówi kobieta. "Poproszę numer ubezpieczenia i karty kredytowej" - zwraca się do niej męski głos. Kobieta drżącym głosem odpowiada: "nie mam teraz pieniędzy, nie mam karty, proszę przysłać karetkę!". Na co mężczyzna odpowiada: "karetkę przyślemy tylko po dokonaniu płatności, dziękuję, do widzenia".
Połączenie zostaje zakończone, a towarzyszący rozmowie sygnał EKG zaczyna sygnalizować ustanie akcji serca. Głos lektora: "Prywatyzacja szpitali to chęć zysku stawiana wyżej niż dobro pacjenta. Prywatyzacja szpitali to kolejne ogniwo korupcji". Spot kończy się deklaracją ministra zdrowia Zbigniew Religi: "Nie zgodzimy się na prywatyzację szpitali. W każdym kraju europejskim służba zdrowia opiera się na szpitalach publicznych".
Kopacz oceniła, że Religa powinien przeprosić pacjentów i ratowników medycznych. "Polski pacjent nie może być kartą przetargową w brudnej grze kampanijnej. Proszę dzisiaj ministra Religę, aby przypomniał sobie swoje wypowiedzi, w których nie odżegnywał się od prywatyzacji, w których dokonuje tę prywatyzację po cichu, dla swoich określonych szpitali. Niech pan minister zdrowia ma odwagę powiedzieć, że dzisiaj oszukał Polaków klipem, w którym odegrał główną rolę" - podkreśliła.
Posłanka oceniła, że Religa "odpowiada za ewakuację szpitali po raz pierwszy od wojny w Polsce, za to, że polscy pacjenci płacą najdrożej w Europie za leki".
Grzegorek podkreślił, że na całym świecie funkcjonują wspólne zakłady publiczne i niepubliczne, a w Polsce podstawową opieką zdrowotną objętych jest przez niepubliczne zakłady blisko 27 milionów ludzi. "Nikt za to nie płaci. To jest elementarz funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Minister Religa doskonale o tym wie" - powiedział.
Kopacz zapewniła, że Platforma w swoim programie
zapewnia równy dostęp do opieki zdrowotnej w jednych jak i w drugich placówkach
- niezależnie od statusu materialnego - za płaconą składkę. "Forma tego szpitala
nie jest istotna, ważne jest, byście państwo dostali to, za co płacicie -
ochronę zdrowia w ramach bezpłatnej opieki" - zwróciła się do wyborców.