Po pieniądze na inwestycje do banku

opublikowano: 25-04-2019, 22:00

Sprawdziliśmy, jakie są możliwości pozyskania kredytu inwestycyjnego dla małych przedsiębiorców

Bez inwestycji w biznesie ani rusz. Tylko skąd wziąć na to pieniądze? Z badań wynika, że mali i średni przedsiębiorcy najczęściej sięgają po nie do własnej kieszeni. Warto jednak skorzystać z innych źródeł. Zapytaliśmy banki, co mogą zaoferować w tym zakresie niewielkiej spółce.

Ile kosztuje kredyt

Jako przykład podaliśmy małego przedsiębiorcę z branży handlowej, który działa na rynku pięć lat, ma roczne obroty rzędu 1 mln zł i chce pożyczyć 0,5 mln zł. Oprócz tego może pochwalić się dobrą historią kredytową. Na nasze pytanie odpowiedziało dwanaście banków. W większości przypadków na oprocentowanie kredytu inwestycyjnego rzędu 500 tys. zł składa się trzymiesięczny WIBOR oraz marża banku, która wynosi ok. 3,5 proc. W Citi Handlowym maksymalnie może wynieść 8 proc., a w Idea Banku nawet 8,25 proc. Santander Bank Polska wymaga od 3 do 5 proc. W Pekao będzie to 3,99 proc,, podobnie jak w BNP Paribas, gdzie trzeba liczyć się z marżą rzędu 3,9 proc. W BOŚ Banku marża to 3,2 proc., a w Millennium Banku — 3,05 proc. Wiele instytucji podało tylko minimalne oprocentowanie — np. Credit Agricole (od 2,5 proc.) i PKO BP (od 2,2 proc.). Najbardziej korzystnie pod tym względem wygląda oferta banku BPS, gdzie marża zaczyna się od 1,5 proc., a maksymalnie sięga 3,5 proc.

Różnice w marżach

Trzeba jednak pamiętać, że oprócz marży banki podbierają także opłatę za samo udzielenie kredytu. W BPS wyniesie ona 1,5 proc. kwoty kredytu, w BNP Paribas 2 proc., a w BOŚ Banku — nawet 4,5 proc. W Alior Banku trzeba zapłacić 2,5 proc., ale minimum 2,5 tys. zł. W Pekao kosztuje to tylko 0,25 proc., ale jest jeszcze prowizja administracyjna, która wynosi 0,075 proc. salda kredytu i jest płatna kwartalnie. Z kolei w ING Banku Śląskim prowizja sięga od 2,5 proc, ale minimalnie 200 zł. Klient może z niej zrezygnować, jednak wtedy musi się liczyć z wyższą marżą. W przypadku finansowania do 500 tys. zł marża dla kredytu bez prowizji wynosi 5 proc., a z prowizją — 3,5 proc. Natomiast Santander Bank Polska podkreśla, że wysokość opłaty za udzielenie kredytu jest zawsze negocjowana z klientem. Punktem wyjścia jest 3,5 proc. od kwoty udzielonego kredytu.

Konieczne zabezpieczenie

Kredyty inwestycyjne zwykle wymagają także zabezpieczenia.

— Przy takim finansowaniu zabezpieczeniem rzeczowym transakcji z reguły jest sam przedmiot inwestycji, na przykład w postaci hipoteki na zakupywanej nieruchomości — mówi Radosław Twarużek, odpowiedzialny za kredyty dla MŚP w Santander Bank Polska.

W niektórych bankach kredyt na inwestycje można dostać bez zabezpieczenia. Odbije się to jednak na jego koszcie. Taki mechanizm przewidział np. ING Bank Śląski, w którym marża dla pożyczki bez zabezpieczenia i bez prowizji sięga 8 proc. Natomiast gdy przedsiębiorca zdecyduje się na zabezpieczenie, to dla kredytu do 500 tys. zł otrzyma marżę rzędu 5 proc., a w przypadku wyższych kwot będzie to 3,5 proc. Ponadto warto pamiętać, że z reguły z możliwości otrzymania takiego finansowania wyłączone są start-upy. Większość banków wymaga co najmniej 12-miesięcznego prowadzenia działalności. Ale nie jest to reguła. Idea Bankowi wystarczy sześć miesięcy, a Credit Agricole będzie rozmawiać z firmami działającymi na rynku co najmniej dwa lata.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na kilka lub kilkanaście lat

Różni się także maksymalny okres kredytowania. Często taki kredyt można wziąć na piętnaście (BNP Paribas, BPS, Credit Agricole i Millennium Bank) lub dwanaście lat (Idea Bank i ING Bank Śląski). Na najkrótszy okres (pięć lat) pieniądze na inwestycje w ramach kredytu Biznes Ekspres pożyczy Santander Bank Polska.

Ponadto trzeba liczyć się z tym, że banki wymagają wkładu własnego. Standardowo sfinansują do 80 proc. realizowanej inwestycji (Alior Bank, Millennium Bank), choć zdarza się także więcej — np. w Credit Agricole limitem jest 90 proc. poniesionych kosztów. Maksymalne kwoty, jakie banki mogą pożyczyć na inwestycję dla omawianej firmy, przeważnie nie przekraczają 1 mln zł. W przypadku ING Banku Śląskiego jest to najwyżej 1,2 mln zł, Credit Agricole zaproponuje 850 tys. zł, PKO BP 555 tys. zł, a Santander i BOŚ Bank do 500 tys. zł. Jednak przedstawiciele wszystkich banków podkreślają, że trudno mówić o szczegółach kredytu inwestycyjnego, ponieważ wiele zależy od tego, w jakiej sytuacji jest dana firma. Pewne jest, że trzeba wykazać się dobrą sytuacją finansową i nieskazitelną historią kredytową, żeby w ogóle mieć szansę na taki kredyt z banku.

Inwestycje rosną, o kredyty coraz trudniej

Firmy, szczególnie z sektora MŚP, inwestują coraz więcej — tak wynika z kwietniowej analizy Narodowego Banku Polskiego (NBP) o kondycji przedsiębiorstw. Czytamy w niej, że inwestycje generalnie w ostatnim kwartale 2018 r. zwiększyły się o 25 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Przy tym w średnich i dużych firmach wzrost był na poziomie 14,1 proc., a w mikro i małych sięgnął aż 45,8 proc. Przy tym firmy zwiększały nakłady głównie na zakup maszyn i urządzeń. W dalszej kolejności są inwestycje budowlane. Po dwóch kwartałach spadków wzrosły również nakłady na zakup środków transportu. Z innej analizy NBP wynika, że w ostatnim kwartale 2018 r. banki zaostrzyły kryteria udzielania kredytów dla przedsiębiorstw, szczególnie w stosunku do MŚP. Zmieniły się też niektóre warunki finansowania — na przykład okres kredytowania został wydłużony, a maksymalna kwota pożyczek spadła. Przewidywania na kolejne kwartały nie napawają optymizmem — ankietowane banki przewidują dalsze delikatne zaostrzanie polityki kredytowej.

1,5- -8,25 proc. W takim przedziale zamykają się marże banków za kredyt inwestycyjny dla małych firm. Do tego trzeba doliczyć WIBOR.

17,5 proc. Tyle firm z sektora MŚP korzysta z kredytów i pożyczek — wynika z danych PARP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu