Polacy coraz częściej decydują się na sylwestra poza domem. A najchętniej wyjeżdżają do dalekich i egzotycznych krajów.
Tam — piękna plaża, palmy, szum fal i trzydzieści stopni. Podczas gdy tu — plucha, wiatr, a temperatura, co najwyżej, w okolicach zera. Trudno się dziwić, że Polacy chętnie spędzają zimowe urlopy w tropikach. Ale ważne jest jeszcze jedno — im dalej i im bardziej egzotycznie, tym lepiej. Maroko, Dżerba, Kenia, Dubaj czy Singapur to tylko część modnych ostatnio kierunków. Chodzi o gwarancję dobrej zabawy, a dawka temperatury i egzotyki zapewnią to bez problemu. W dodatku nie ma tam tylu turystów, ilu można spotkać w Egipcie czy Grecji. Słońce, mało ludzi — czego chcieć więcej?
