Po pierwsze, lokalizacja

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 26-11-2009, 12:47

Zakupem luksusowych nieruchomości interesuje się dość wąska grupa nabywców. Powinni oni wiedzieć, że nie każdy apartament oferowany na rynku wart jest swojej ceny.

Kryzys zweryfikował ofertę deweloperów inwestujących w segmencie luksusowych nieruchomości. Najszybciej sprzedają się dziś kameralne apartamenty położone w najlepszych lokalizacjach, gorzej — nieruchomości oddalone od centrum, których ceny źle skalkulowano.

Apartamenty zwykle są wyposażone w klimatyzację i inteligentne systemy sterujące, np. roletami czy ogrzewaniem.
Apartamenty zwykle są wyposażone w klimatyzację i inteligentne systemy sterujące, np. roletami czy ogrzewaniem.
None
None

To nie są apartamenty

Wykończenie pod klucz, porady architekta wnętrz i usługi consierge. Taka oferta w segmencie luksusowym to coraz częściej standard. Eksperci wskazują jednak, że nie każda nieruchomość reklamowana jako apartament w rzeczywistości nim jest.

— Niewiele z nich zasługuje na to miano. Bardzo często mylone są z mieszkaniami o podwyższonym standardzie, których podczas rynkowej hossy wybudowano bardzo dużo. Takie mieszkania wyróżniają się wyższą jakością materiałów i lepszą lokalizacją, ale daleko im do prawdziwych apartamentów — ocenia Małgorzata Kędzierska-Urbaniak, analityk rynku nieruchomości z portalu Inwestycje.pl.

Jej zdaniem takie pomieszanie standardów odbiło się negatywnie na segmencie prawdziwych apartamentów, które powstają z myślą o wąskiej grupie nabywców.

Podobnie widzi to Paweł Sztejter, ekspert z firmy doradczej Reas.

— W segmencie mieszkań w cenach od 9 do 12 tys. zł za mkw. podaż jest ogromna i takie lokale o wiele trudniej znajdują nabywców. Rynek apartamentów jest o wiele węższy i znajduje się w wyższym przedziale cenowym, ale tylko pojedyncze projekty warte są swojej ceny — podkreśla.

Poprzeczka coraz wyżej

Zdaniem ekspertów zakup apartamentu to inwestycja długoterminowa. Na szybki zwrot poniesionych nakładów nie ma więc co liczyć. Dlatego lepiej zainwestować własne środki niż posiłkować się kredytem. W tym sektorze rynku z uwagi na ponoszone nakłady (zakup apartamentu to inwestycja rzędu co najmniej 2 mln zł) trzeba ostrożnie podejmować decyzje.

Jak zatem wybierać? Kluczowa jest lokalizacja. W stolicy apartamenty buduje się w ścisłym centrum, albo w dzielnicach uchodzących za prestiżowe, np. na Mokotowie, podobnie jest z inwestycjami poza Warszawą, za ekskluzywne miejsce uchodzi m.in. podwarszawski Konstancin.

Lokalizacja to jednak nie wszystko. Liczy się również odpowiedni metraż — powyżej 100 mkw., a także wysokość mieszkania — co najmniej 2,85 m. W skład apartamentu powinny wchodzić również duże balkony, tarasy, ogrody zimowe lub tzw. zielone dachy — tarasy na dachu budynku porośnięte trawą i przeznaczone wyłącznie do użytku właściciela apartamentu na ostatniej kondygnacji.

Rozkład też musi być funkcjonalny. Obszerny, doświetlony salon, co najmniej dwie łazienki, w tym jedna z osobnym wejściem z największej sypialni i oczywiście garderoby.

Inne udogodnienia? Winda do apartamentów z poziomu garażu, wyznaczone miejsca parkingowe dla gości i recepcja na dole budynku. A ponadto całodobowa ochrona i luksusowe wykończenie części wspólnych — holu i klatek schodowych.

Większość apartamentów wyposażona jest dodatkowo w nowoczesne rozwiązania techniczne: klimatyzację i inteligentne systemy, za pomocą których można sterować oświetleniem, roletami i ogrzewaniem.

Na tym nie koniec. Liczy się też wysoki poziom prywatności, co oznacza maksymalnie dwa — trzy lokale na piętrze. Niezbędny jest także basen, sauna i kluby fitness.

Mieszkańcy niektórych budynków apartamentowych mają ponadto zapewnione takie usługi dodatkowe, jak sprzątanie, zakupy, a nawet zamawianie biletów lotniczych.

— Podaż prawdziwych apartamentów jest obecnie bardzo ograniczona, a niektóre oferowane lokalizacje unikatowe, nic nowego tam już nie powstanie, dlatego nabywcy takich nieruchomości mogą być pewni, że na inwestycji nie stracą. Z drugiej strony, taką nieruchomość trudniej sprzedać. Trwa to dłużej niż w przypadku standardowych nieruchomości — podsumowuje Dariusz Karbowniczak, niezależny ekspert od nieruchomości.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane