
Rozpoczęła się dziesięciodniowa przygoda z rosyjską kinematografią. Sputnik, z rosyjskiego: towarzysz podróży, zabiera widzów w filmowy lot po orbicie klasycznych rosyjskich dzieł i najnowszych filmów z udziałem gwiazd. Organizatorzy zaproponowali nie tylko tytuły konkursowe, lecz także ciekawe obrazy zebrane w tematycznych sekcjach.

Rok 2021 upływa pod znakiem rocznic – 60 lat temu, 12 kwietnia 1961 r., Jurij Gagarin wystartował w kosmos na statku Wostok 1 z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Był to pierwszy lot człowieka w przestrzeni kosmicznej i trwał dokładnie 108 minut. W sekcji „Ale kosmos” przedstawiono filmy, których akcja dzieje się w przestrzeni kosmicznej. Natomiast z okazji 200. rocznicy urodzin Fiodora Dostojewskiego zostaną pokazane ekranizacje jego dzieł. „Debiut. Nowe spojrzenie” jest przeglądem dzieł wybitnych młodych reżyserów, „Pewnego razu w Rosji” – Tarantino po rosyjsku to spojrzenie na rosyjskie kino gatunkowe. Na miłośników horrorów czeka „Noc horrorów ze Światosławem Podgajewskim”.

W konkursie filmów fabularnych tegorocznej edycji Sputnika nad Polską. weźmie udział aż 16 tytułów. O tym, kto zdobędzie festiwalowe Grand Prix, zadecyduje jury w składzie: przewodniczący Jerzy Kapuściński, producent filmowy i telewizyjny, Łukasz M. Maciejewski, autor scenariuszy filmowych i telewizyjnych, Błażej Hrapkowicz, krytyk filmowy. W konkursie biorą udział filmy zauważone na międzynarodowych festiwalach, w tym najnowsze dzieło Kiriłła Sieriebriennikowa „Gorączka” nagrodzone Vulcain Prize w Cannes i „Dziennik blokady” Andrieja Zajcewa, laureat na MFF w Moskwie w 2020 r. O nagrodę walczyć będzie także ekranizacja dramatu Dmitrija Daniłowa „Człowiek z Podolska” w reżyserii Siemiona Sierzina. Tytułowym „człowiekiem z Podolska” jest Nikołaj Frołow, któremu w życiu niewiele się udaje. Zatrzymany przez służbę patrolową trafia na komisariat, którego pracownicy w niczym nie przypominają statecznych stróżów prawa. Na ubiegłorocznym „Kinotawrze” film nagrodzono za muzykę, natomiast jury Międzynarodowego Festiwalu Filmów o Prawach Człowieka Stalker uznało go za najlepszą fabułę. Stali bywalcy nie też przegapią najnowszego komediodramatu Michaiła Segała „Głębiej!”, którego dwuznaczny tytuł nie ma tak naprawdę w sobie nic dwuznacznego. Skojarzenia erotyczne są tu jak najbardziej na miejscu, jak zresztą niemal w całej dotychczasowej filmografii tego twórcy.

W konkursie filmów dokumentalnych o główną nagrodę zawalczy 10 filmów. Tegorocznych zwycięzców wybierze jury: przewodniczący Robert Gliński, reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, Marcin Koszałka, reżyser i operator, Ryszard Jaźwiński, dziennikarz filmowy. Sekcja filmów dokumentalnych jak co roku zaskakuje tematyczną różnorodnością. Na widzów czekają filmy przyrodnicze, m.in. „Nerka. Czerwona ryba” D. Szpilienioka i W. Griszyna o żyjącym w wodach na południu Kamczatki gatunku łososia, którego ubarwienie w okresie godowym staje się czerwone. Nie zabraknie dokumentów o wyjątkowych ludziach, mieszkających w Rosji. Aleksiej Gołowkow, reżyser obsypanego nagrodami obrazu „Północny wiatr bywa ciepłym”, powrócił do swojego bohatera, czyli do żyjącego w sercu jakuckiej tajgi Aleksandra Koliesowa w filmie „Kiedy topnieje śnieg”. Gdy po ukończeniu dziesięcioletniej szkoły podstawowej i dwóch latach służby wojskowej Sasza zdecydował się żyć jak jego hodujący renifery przodkowie, można było się zastanawiać, jak długo wytrwa w samotności w skutym mrozem arktycznym lesie. Od tamtej chwili minęło… ćwierć wieku. Zaś wielbiciele historii z pewnością docenią dokument Julii Bobkowej „Stanisławski. Pragnienie życia”.

Szczegóły na stronie: sputnikfestiwal.pl.
