Po spokojnej nocy ruszyły walki w Bagdadzie

opublikowano: 2003-04-09 09:15

Po najspokojniejszej od wielu dni nocy, nad ranem rozgorzały walki w południowej części Bagdadu. W stolicy Iraku znów słychać eksplozje i strzały z broni maszynowej. Nad centralnym Bagdadem pojawiły się samoloty amerykańskie.

Irackie oddziały ostrzelały z broni maszynowej i granatników pozycje amerykańskie na zachodnim brzegu Tygrysu. Amerykańskie Abramsy wciąż kontrolują dwa mosty łączace wschodnią i zachodnią część Bagdadu.

W walkach o osiedle Miasto Saddama we wschodniej części stolicy odniosło rany sześciu amerykańskich żołnierzy piechoty morskiej. Marines opanowali we wtorek wojskowe lotnisko Raszida na południowym wschodzie miasta. Wieczorem oddziały USA pokonały rzekę Dijala, kierując się na północ Bagdadu.

W nocy alianci utracili samolot F-15E. Dwu pilotów uznano za zaginionych. We wtorek nad Bagdadem Irakijczycy zestrzelili samolot szturmowy A-10. Pilot zdążył się katapultować i dotarł do bazy aliantów.

PK