Początek końca dekoniunktury

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2010-01-05 08:05

Rok 2009 należał do najtrudniejszych w historii branży deweloperskiej. Za to w rozpoczętym właśnie 2010 r. możemy się spodziewać wzrostu popytu i rozpoczęcia wielu nowych inwestycji.

To wnioski uczestników konferencji "Polski rynek mieszkaniowy 2009" zorganizowanej w grudniu 2009 r. przez firmę Nowy Adres.

Oznaką poprawy koniunktury jest optymizm deweloperów.

— Pod koniec 2009 r. rozpoczęliśmy realizację dwóch projektów, a w tym wystartujemy z sześcioma, łącznie planujemy sprzedaż nawet 1500 lokali — ocenia Jan Wagner, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Polnord, która w ubiegłym roku sprzedała 550 lokali.

Start dwóch nowych inwestycji zapowiada też Budimex Nieruchomości.

— Zostaną ukończone w połowie 2011 r., gdy wróci koniunktura — prognozuje Henryk Urbański, prezes deweloperskiej spółki.

Jego zdaniem, obecny kryzys znacząco różni się od dekoniunktury z lat 2000-02 r. Powód? Wówczas zarobki deweloperów były małe, a obecnie marże utrzymują się na wysokim poziomie. Firmy zachowują więc płynność finansową i wraz z ożywieniem popytu będą mogły rozpocząć nowe inwestycje. Dlatego dysproporcja pomiędzy popytem i podażą raczej nam nie grozi.

Niestety, bankowcy wciąż nie mają dla deweloperów dobrych wiadomości. Więcej na ten temat we wtorkowym Pulsie Biznesu.