O początku wtorkowej sesji na warszawskiej giełdzie mogą zdecydować waluty. Po gwałtownym umocnieniu dolara do euro, do amerykańskiej waluty traci też złoty. Na minusach rozpoczęły giełdy w Europie Zachodniej.
Pogorszenie nastrojów wśród inwestorów widać już na rynku terminowym GPW. Futures na WIG20 wystartowały co prawda dokładnie na poziomie wczorajszego zamknięcia 1918, lecz już po kilkudziesięciu minutach kontrakty straciły około 10 pkt. To sugeruje ujemne otwarcie notowań rynku kasowego.
Wczoraj od spadku WIG20 uchroniły akcje PKN Orlen, które podrożały o 2,6 proc. Dzięki temu główny indeks zakończył poniedziałkową sesją na skromnym plusie. Słabo zaprezentowały się banki, zwłaszcza bohaterzy piątku – BPH i Pekao SA. Dziś natomiast można oczekiwać negatywnej reakcji inwestorów KGHM na informację o utrzymaniu stanowiska prezesa przez Wiktora Błądka. AS