Po bardzo udanej sesji na Wall Street od wzrostów rozpoczęły dzień giełdy w Europie Zachodniej. Na aż 19-plusie wystartowały futures na WIG20. Umacnia się też złoty. Wszystko to przemawia za dodatnim otwarciem handlu na rynku kasowym GPW.
Wczorajsza sesja w USA przyniosła duże wzrosty giełdowych indeksów. Dow Jones zyskał 1,2 proc., natomiast technologiczny Nasdaq zwiększyła wartość o 1,5 proc. Wydaje się, że powinno to poprawić nienajlepsze humory warszawskich inwestorów. Nie oczekiwałbym jednak zmasowanego szturmu na akcje. Nie przed rozstrzygnięciami na arenie politycznej.
Dziś w Sejmie głosowanie nad jego samorozwiązaniem. Premier apeluje do posłów, by zdecydowali się skrócić kadencje, ale wydaje się w 99 proc. pewne, że ci pozostaną głusi i polityczna agonia tego parlamentu przeciągnie się do jesieni. Na dobrą sprawę, inwestorom giełdowym jest to na rękę, oddala bowiem polityczną zawieruchę związaną z prowadzeniem bezpardonowej kampanii wyborczej i daje kilka miesięcy spokoju niezbędnego prowadzeniu udanych giełdowych inwestycji. AS