Poczekamy na odbicie w amerykańskich nieruchomościach

WST, Bloomberg
opublikowano: 2009-11-20 18:03

Liczący na szybkie odreagowanie na amerykańskim rynku nieruchomości będą niestety musieli uzbroić się w cierpliwość. Do odbudowy tego segmentu może dojść najwcześniej w przyszłym roku.

Pesymistyczna prognoza analityków oparta jest na bardzo słabych danych o pozwoleniach i rozpoczętych budowach domów oraz spadku liczby wniosków o kredyt hipoteczny (najniższy poziom od 12 lat), a także rekordowej wartości zaległości kredytowych, jakie zostały zaprezentowane w mijającym tygodniu.

- Myślę, że to jeszcze nie koniec kryzysu w nieruchomościach – pesymistycznie ocenia sytuację Mark Zandi, szef ekonomistów w Moody’s Enonomy.com.

Toll Brothers, największy w Stanach Zjednoczonych koncern budowlany specjalizujący się w luksusowych domach i rezydencjach liczy, że do odbicia dojdzie w trakcie wiosennego sezonu zakupowego. Gorzej ma się jednak przedstawiać sytuacja na rynku wtórnym.

Sezon sprzedaży dla deweloperów tradycyjnie startuje w lutym. Wcześniej niż w przypadku istniejących już domów. Wynika to z faktu, że rodziny z dziećmi chcą zdążyć z przeprowadzką przed rozpoczęciem roku szkolnego we wrześniu co najczęściej zajmuje od 6 do 9 miesięcy w przypadku nowych domów.