Poczta Polska rozważa emisję obligacji przeznaczonych na rynek polski o wartości 700 mln zł i euroobligacji o wartości 1 mld zł, by sfinansować część z 4,1 mld zł inwestycji planowanych na lata 2003-2005. Do emisji może dojść w przyszłym roku.
Poczta musi sporo i szybko zainwestować, by dostosować się do liberalizacji rynku. Realizacja przygotowanej przez zarząd strategii zdywersyfikuje przychody poczty tak, by tradycyjne usługi stanowiły 35 proc. przychodów (obecnie 75 proc.). Usługi kurierskie, ekspresowe, logistyka i finanse mają stanowić dalsze 55 proc. przychodów, a usługi elektroniczne i internetowe pozostałe 10 proc.
Poczta chce przeprowadzić restrukturyzację firmy tak, by uniknąć redukcji zatrudnienia, wynoszącego prawie 100 tys. osób.
— Restrukturyzacja firmy polegać ma między innymi na tym, by ją przekształcić w nowoczesną grupę biznesową i dodać wachlarz nowych usług zamiast grupowych zwolnień pracowników — mówi Ryszard Pidek, zastępca dyrektora generalnego Poczty.
Na wejście w nowe obszary, w tym na akwizycje nowych podmiotów, poczta planuje wydać ok. 1 mld zł. Może to być utworzenie lub przejęcie firmy kurierskiej, logistycznej, ubezpieczeniowej, czy firm z dziedziny e-commerce. Znacząca część, bo 1,6 mld zł nakładów pójdzie na zbudowanie nowego systemu logistycznego, umożliwiającego Poczcie wejście na szybko rozwijające się rynki ekspresowe i logistyczne.
Kolejny spory wydatek dla Poczty to reorganizacja i modernizacja placówek pocztowych, co ma kosztować ok. 600 mln zł. Poczcie potrzebny jest też zintegrowany system informatyczny. Plan zakłada tu wydatki ok. 700 mln zł w ciągu trzech lat.
Strategia została zaakceptowana przez Radę Poczty i Ministerstwo Infrastruktury. Zapoznał się z nią Komitet Stały Rady Ministrów. W listopadzie ma się nią zająć Sejmowa Komisja Infrastruktury.