Zgodnie ze stanowiskiem kierownictwa Poczty Polskiej (PP) przyjętym w poniedziałek, poczta mogłaby przekształcić się w spółkę prawa handlowego, najlepiej w spółkę akcyjną - powiedział dziennikarzom dyrektor generalny PP Tadeusz Bartkowiak po wtorkowym posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury.
Bartkowiak poinformował, że stanowisko to będzie zaprezentowane na posiedzeniu Rady PP, zaplanowanego na 23-24 listopada. Jeżeli Rada zaakceptuje tę koncepcję, to Poczta w ciągu 7-10 dni opracuje scieżkę dojścia do tej formuły - dodał.
Szef Poczty nie potrafił podać terminu ewentualnego przekształcenia, powiedział jednak, że liczy na to, iż Sejm podejmie decyzję jeszcze podczas tej kadencji.
W posiedzeniu komisji wzięli udział związkowcy z poczty, którzy zarzucali dyrekcji generalnej PP braki w polityce informacyjnej dotyczącej strategii rozwoju firmy, co tworzy w przedsiębiorstwie niedobrą atmosferę.
Jednym z zarzutów związkowców było to, że część strategii dotycząca pracowników ma być opracowana dopiero w listopadzie przyszłego roku, a pracownicy do tego czasu poniosą konsekwencje wdrażania pozostałych składowych strategii.
Nie ma problemu wśród pracowników poczty czy i kiedy dokonywać zmian, ale jest pytanie, w jaki sposób - mówili związkowcy.
Odpowiadając na zarzuty związkowców Bartkowiak mówił, że zmiany organizacyjne planowane do wdrożenia od początku przyszłego roku nie niosą konsekwencji dla zatrudnienia pracowników.
Zmiany dotyczące likwidacji stanowisk pracy i potrzeby zwolnień, bądź przesunięć kadrowych, są odłożone w czasie - tłumaczył Bartkowiak. "Do półrocza przyszłego roku możemy negocjować pakiet socjalny, możemy rozmawiać o zabezpieczeniach dla pracowników, ponieważ skutki postępu technologicznego będą dopiero widoczne pod koniec przyszłego roku" - powiedział.
"Kierownictwo Poczty Polskiej robi wszystko, informując pracowników, dyskutując o strategii, prezentując zmiany i omawiając, kogo będą one dotyczyły. Pracownicy odnoszą się ze zrozumieniem do zmian" - mówił Bartkowiak. Dodał, że zmiany planowane od 1 stycznia dotyczą przede wszystkim systemu zarządzania.
"Kierownictwo Poczty Polskiej nie zamierza podejmować żadnych znaczących decyzji pracowniczych, po pierwsze bez konsultacji ze związkami i uzgodnień, po drugie bez planu w stosunku do pracowników, jeżeli miałyby następować zmiany w zatrudnieniu" - powiedział Bartkowiak.
lb/ pwd/ mgl/