Poczta potrzebuje menedżerów

MIB
opublikowano: 22-12-2011, 00:00

KOMENTARZ

MARCIN HAJDUL

główny specjalista z Instytutu Logistyki i Magazynowania, członek zarządu European Logistics Association

Poczta Polska (PP) chce zaistnieć na rynku logistyczny. Spółka niewątpliwie ma spory potencjał. Mimo tego dużym graczom raczej nie zagrozi.

Fakt, PP dysponuje odpowiednim taborem ponad 4 tys. pojazdów o ładowności od 1 do 24 ton.

To wielki atut, choćby ze względu na problemy z dostępnością samochodów w wybranych rejonach Polski. Należy jednak pamiętać, że tak rozbudowana własna flota transportowa to również ogromne koszty związane z jej utrzymaniem. Oczywiście przy odpowiednim zarządzaniu Poczta ma szanse stać się znaczącym graczem na polskim rynku transportowym. Nie sądzę jednak, aby nastąpiło to w ciągu najbliższych pięciu czy nawet dziesięciu lat. Obecnie PP nie ma najmniejszych szans, aby zagrozić wielkim operatorom logistycznym. Największe firmy z branży TSL, takie jak Raben, FM Logistics czy DB Schenker, pracowały na swoją pozycję latami. Przez kilkadziesiąt lat zbudowały to, czego Poczcie Polskiej najbardziej brakuje, czyli wizerunek marki kojarzącej się z transportem i logistyką.

Konkurencja na rynku, który poczta chce zdobywać, jest bardzo silna. Producenci i sieci handlowe kładą bardzo duży nacisk przy wyborze operatora na jakość i bezpieczeństwo współpracy oraz doświadczenie na rynku transportowym. Dodatkowo obserwowana jest także tendencja, zgodnie z którą producenci, szczególnie z branży FMCG czy farmacji, zamiast dużych operatorów wybierają współpracę z grupą małych i średnich firm przewozowych. Rozwiązanie takie daje im możliwość większej kontroli realizowanych przewozów. Zatem sieci handlowe czy producenci mogliby zainteresować się nową usługą Poczty, ale tylko pod warunkiem, że będzie się ona istotnie różnić od tego, co już jest dostępne na rynku.

W pierwszej kolejności poczta musi poddać się głębokim reformom mającym na celu odchudzenie struktury np. przez likwidację zbędnych oddziałów czy zmiany kadrowe. Niezwykle istotny jest także wizerunek marki, który wyróżni firmę spośród kilkudziesięciu znaczących operatorów w Polsce. Zastanawiałbym się nad wyodrębnieniem oddzielnego podmiotu, który wyłącznie skupiłby się na rozwoju usług logistycznych.

Pozostają jeszcze kwestie inwestycji w nowoczesne technologie, szybkiej i bezpiecznej wymiany informacji czy bieżącego śledzenia przesyłek. Zatem praca, którą musi wykonać Poczta Polska, jest ogromna. Kluczem do sukcesu będzie pozyskanie kadry menadżerskiej, która sprawi, że Poczta, która jest przecież spółką skarbu państwa, będzie w stanie zrealizować swoje ambitne plany. Mam nadzieję, że Poczcie się uda i nie podzieli losu innych spółek skarbu państwa. Że będzie podejmować decyzje na podstawie analiz ekonomicznych, a nie sympatii politycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu