Narodowy operator pocztowy już w 2013 r. straci monopol. Wcześniej Poczta Polska (PP) chce poprawić kondycję. Nowa strategia na lata 2010-15 przewiduje gigantyczne oszczędności i wzrost przychodów.
— Już widzimy pozytywną zmianę. W 2009 r. po raz pierwszy wzrost przychodów był większy niż kosztów. Zakładamy, że w 2011 r. powinniśmy osiągnąć dodatni wynik finansowy — zapowiada Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej.
Reklama:
Rywale PP coraz agresywniej walczą o klientów korporacyjnych. Narodowy operator nie zamierza się poddać. Spółka nadepnie na nogę firmom kurierskim. Przygotowała nowości dla robiących zakupy w sklepach internetowych.
— Istotą e-przesyłki jest rezygnacja z tzw. ostatniej mili: klient będzie odbierał przesyłkę w wybranym przez siebie urzędzie pocztowym. Dzięki niższym kosztom mogliśmy zaoferować niższą cenę. Powiadomienie o możliwości odebrania paczki klient dostanie e-mailem lub SMS-em. Usługa jest już po etapie pilotażu i wprowadzamy ją na szeroką skalę. Zabiegamy o to, by sklepy internetowe wpisały e-paczkę na listę możliwych sposobów dostawy — wyjaśnia Mariusz Popek, członek zarządu PP odpowiedzialny za usługi pocztowe i finansowe.
Więcej w środowym Pulsie Biznesu.
