Pocztowy TUW zamierza najpierw ubezpieczyć majątek Poczty Polskiej, potem skierować ofertę do jej pracowników, a w przyszłym roku rozpocząć sprzedaż produktów dla klientów. W 2007 r. przypis składki ma sięgnąć 30 mln zł.
Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW), stworzone przez Pocztę Polską (PP), rozpoczęło działalność niemal dwa miesiące temu.
— Jeszcze w tym roku ubezpieczymy majątek Poczty Polskiej i jej spółek zależnych. Dotychczas okręgi Poczty ubezpieczały się w różnych towarzystwach, a część majątku była niedoubezpieczona — zapewnia Janusz Staniszewski, prezes Pocztowego TUW.
Według danych za 2001 r., koszty ubezpieczenia majątku Poczty wynosiły około 6,6 mln zł rocznie.
— W drugim etapie przygotujemy specjalny pakiet ubezpieczeń przeznaczonych dla pracowników PP. To armia 93 tys. osób, nie licząc rodzin. Zaoferujemy im m.in. ubezpieczenia następstw wypadków, mieszkaniowe, odpowiedzialności cywilnej czy kosztów leczenia — mówi Janusz Staniszewski.
Prezes ma nadzieję, że pakiet ten uda się przedstawić w tym roku.
W trzecim etapie, który ma rozpocząć się w 2004 r., towarzystwo wprowadzi ubezpieczenia dla zewnętrznych klientów. Ich dystrybucja w placówkach pocztowych jest częścią strategii PP, która zakłada rozszerzanie oferty o usługi finansowe.
— Będziemy oferować proste produkty dla mniej zamożnych klientów indywidualnych lub małych firm rodzinnych — uważa Janusz Staniszewski.
Polisy będą dystrybuowane przez sieć 8,3 tys. placówek.
— Chcemy też wykorzystać Pocztową Agencję Usług Finansowych (PAUF), która grupuje pocztowców zajmujących się sprzedażą produktów finansowych — dodaje Janusz Staniszewski.
PAUF współpracuje już z Pocztylionem, Cardif Polska (który jest jej współwłaścicielem) oraz majątkowymi towarzystwami: TUW TUW i MTU. Zdaniem prezesa Pocztowego TUW, nie rodzi to konfliktu, agencja zdobywa doświadczenia, a z czasem będzie koncentrować się na oferowaniu produktów holdingu pocztowego.
Planuje też stworzenie wspólnej oferty z Bankiem Pocztowym.
— Przygotujemy produkty bankowo-ubezpieczeniowe, które będą oferowane w placówkach poczty i banku. Pierwsze dwa produkty mogą pojawić się już w 2004 r. — twierdzi Janusz Staniszewski.
Rozwój TUW ma być wkomponowany w strategię PP. Oznacza to, że tworząc sieć likwidacji szkód komunikacyjnych towarzystwo będzie korzystało z pracowników i wyposażenia Zakładów Transportu Samochodowego (ZTS) Poczty Polskiej.
— Chcielibyśmy stworzyć centra likwidacji szkód przy ZTS-ach — twierdzi Janusz Staniszewski.
Niewykluczone, że w przyszłości PP zdecyduje się na stworzenie lub zakup życiowego towarzystwa. PP jest jednak związana z Cardif Polska TUnŻ, z którym stworzyła towarzystwo emerytalne i PAUF.
Janusz Staniszewski liczy na szybki rozwój TUW. Według planów na ten rok, przypis składki sięgnąć ma 6,1 mln zł, przy kosztach działalności na poziome 3 mln zł. Powinno to pozwolić zamknąć rok małą stratą, sięgającą około 130 tys. zł.
— Uważam, że formuła wzajemności ma szanse rozwoju. Dla klienta, a zarazem naszego członka, jest ważne, że nie działamy dla zysku —mówi Janusz Staniszewski.