Surferów widziałam po raz pierwszy w Nowej Zelandii. Niektórzy przychodzą po południu, by popływać po męczącym dniu (choć w Nowej Zelandii rozumieją to zupełnie inaczej niż w Warszawie).
Inni spędzają życie, czekając na falę. Pracują tylko od czasu do czasu, by zarobić na kawę i bułkę na śniadanie. Mieszkają w przyczepach kempingowych zaparkowanych przy plaży, skupieni tylko na oceanie. Gotowi w każdej chwili wskoczyć, gdy zjawi się Ona.
Z jednej strony to wielka wolność — móc tak siedzieć, bezczynnie przecież, całymi dniami, tygodniami, miesiącami. Z drugiej zaś niewola, bo ci ludzie, uzależnieni od swej pasji, nie znają smaku wielu innych rzeczy.
Cieszy, że coraz więcej Polaków szuka aktywnych form wypoczynku i smażenie się na plaży uważa za nudne. Nie bądźmy jednak zbyt rygorystyczni, bo każdy lubi (i nie ma w tym nic złego) zdrzemnąć się na leżaku, przeczytać książkę, na którą nie znalazł czasu od ostatniego urlopu, lub po prostu pogadać o pewnej części ciała dziewczyny o imieniu Marynia.
Kiedy już jednak nadrobisz te zaległości, rusz się z leżaka. Bo pewnego dnia ciało może się zbuntować, zatem lepiej zadbać o nie w czasie wakacji, niż reanimować w środku ważnego projektu.
Hawaje albo Hel
Wybór jest ogromny — nurkowanie, snoorkowanie, żagle, kajaki, siatkówka plażowa, nordic walking, pływanie, badminton, jazda konna, jazda na rowerze, tenis... Do tego budowanie zamków z piasku, skakanie przez fale, ucieczka przed ochlapującym cię wodą dzieckiem, gra we frisbee. Wybór oszałamia, dlatego warto zadbać, by główną letnią aktywnością nie pozostało smażenie karkówki na grillu i podnoszenie szklanki piwa.
Prawda, niektóre sporty wymagają nakładów finansowych, profesjonalnego sprzętu, specjalnych umiejętności — mimo to warto zainwestować w to, co się naprawdę lubi, co odpręża, przynosi satysfakcję i dawkę adrenaliny. Choćby surfing.
Choć ten sport kojarzy się raczej z Hawajami, Meksykiem, Kalifornią, Australią lub Nową Zelandią, Bałtyk również daje pewne możliwości surfowania. Zwłaszcza na początku przygody z deską, kiedy trzeba się nauczyć raczej nie upadać, niż brawurowo łapać fale. W naszym kraju surferzy stacjonują głównie na plażach Półwyspu Helskiego, by na zimę przenieść się w bardziej egzotyczne miejsca na świecie.
Snoorkeling i szuwary
Wiele osób na nurkowanie i snoorkeling wybiera się do Egiptu. Ale choć piękno podwodnego świata można podziwiać na krańcach globu, także w Europie — w zasięgu zaledwie kilku godzin lotu — są wyjątkowe miejsca, które warto zobaczyć: Cypr, Malta, Włochy, Irlandia, Szkocja.
Z kolei jeśli chcesz zakosztować europejskich tras żeglarskich, do najlepszych zaliczane są Wyspy Kanaryjskie, wybrzeża Chorwacji, Włoch, Słowenii, Czarnogóry, a także śródlądowe trasy w Austrii. Polskie szlaki, przede wszystkim Wielkie Jeziora Mazurskie, to również „top of the tops” na naszym kontynencie. Wydają się bezkonkurencyjne, choć warunki kwaterunkowo-sanitarne nie zawsze są najlepsze.
Jednakże klimat Mazur, ich swojskość i bliskość wygrywają ze środziemnomorską ekskluzywnością. Podobnie sytuacja się ma z kajakowaniem. Jeśli nie szukasz ekstremalnych doznań, odkryj leniuchowanie na wodzie. Bo kto tu mówi o całodziennym wiosłowaniu?
Czasem wystarczy machnąć wiosłem, żeby tylko nie zaparkować w szuwarach.
Poszukiwany, poszukiwana
Ty znasz siebie najlepiej i wiesz, jaki sposób aktywnego odpoczynku zdrowo cię zmęczy i da poczucie satysfakcji (jeśli nie jesteś pewny odpowiedzi, możesz spytać współmałżonka, który — szczególnie jeśli jest kobietą — chętnie wyłuszczy ci swoją teorię na twój temat). Warto próbować, szukać i być w tym odważnym.
Fizyczne zmęczenie i przeniesienie obciążenia z umysłu i duszy na ciało jest najzdrowszym sposobem radzenia sobie ze stresem i oderwania myśli od codziennych trudów. Sport to zdrowie. Nawet gdy czasem się kończy stłuczonym kolanem albo kilkudniowymi zakwasami. Przynajmniej czujesz, że żyjesz. &
WYBRANE PROPOZYCJE
ŻEGLOWANIE
— rejsy wędkarskie we Włoszech: około 1200 zł za 7 dni od osoby — rejs luksusowym katamaranem w Chorwacji: około 16 tys. zł za 7 dni od osoby
SURFOWANIE
— kurs surfowania na Bałtyku: 500 zł za 7 dni, wynajęcie deski 20 zł za godzinę — kurs surfowania w Meksyku: 700 zł za 14 godzin dydaktycznych, 35 zł za wypożyczenie deski na cały dzień, 35 zł zakwaterowanie (za dzień), około 1300 zł przelot
NORDIC WALKING
— kije: około 250 zł
KAJAKOWANIE
— wypożyczenie dwuosobowego kajaka na spływ Czarną Hańczą: 20-25 zł (1 dzień) — wypożyczenie polietylenowego kajaka dwuosobowego Prijon Excursion: 45 zł (1 dzień)
NURKOWANIE
— 10 nurkowań przez 5 dni w Egipcie: około 900 zł — podstawowy kurs nurkowy w Polsce: 1300 zł
