WARSZAWA (Reuters) - Kandydat na ministra finansów Marek Belka powiedział we wtorek, że mimo tego iż podatek od dochodów kapitałowych być może zostanie wprowadzony, to jednak nie obejmie on dochodów z giełdy.
"Najbardziej oczywiste jest to, że wprowadzimy podatek od dochodów kapitałowych. Wyjątki dotyczą dochodów z giełdy. Nie chcemy, bo to objęło na przykład OFE" - powiedział Belka po spotkaniu w Polską Radą Biznesu.
Minister finansów dodał jednak, że w przypadku opodatkowania lokat bankowych mogłaby to być zryczałtowana 20-procentowa stawka.
Według Belki w ciągu najbliższych miesięcy dzięki temu, że inflacja spada, a tempo wzrostu gospodarczego maleje, można się spodziewać serii obniżek stóp procentowych.
"Spodziewamy się, że w ciągu kilku miesięcy nastąpi seria obniżek stóp procentowych z powodu inflacji i stagnacji gospodarczej. Jedynym elementem przymusu (jaki rząd może wywierać na RPP) jest polityka gospodarcza, jaką zamierzamy prowadzić" - dodał kandydat na szefa resortu finansów.
Belka dodał także, że w środę zamierza przedstawić członkom przyszłego gabinetu założenia dotyczące drugiej nowelizacji budżetu na rok 2001.
"To będą takie rozwiązania, które nie zmienią deficytu ekonomicznego" - powiedział.
Według planów tegoroczny deficyt ekonomiczny ma wynieść 4,3 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB).
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))