Podatnicy nie dostaną oczekiwanej ochrony

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-10-06 22:00

Nie będzie rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatników — twierdzi Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Uchwalona niedawno przez parlament klauzula in dubio pro tributario pozostanie martwym prawem, ponieważ została źle zapisana w ustawie Ordynacja podatkowa. Mało tego, może nawet pogorszyć sytuację podatników — ocenia Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), organizacja założona przez prof. Leszka Balcerowicza.

iStock

Ta konstatacja jest zgodna z prezentowanymi na łamach „PB” opiniami ekspertów, którzy ostrzegali, że forsowana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, i poparta przez wszystkie partie polityczne, zasada rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatników nie przyniesie żadnych efektów. Dariusz Adamski, profesor prawa, ekspert FOR, podkreśla, że zgodnie z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego, zasada in dubio pro tributario wynika wprost z Konstytucji RP, ale…

— Niska świadomość prawna pracowników organów podatkowych uzasadnia wpisanie jej do ordynacji podatkowej. Jednak aby zrealizować zakładane cele, musiałaby zostać prawidłowo zredagowana. Niestety, uchwalony 5 sierpnia przepis, że „niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika”, nie spełnia tego warunku. Może nawet zostać odebrany jako próba zawężenia konstytucyjnej zasady — uważa Dariusz Adamski.

Nowelizacja podpisana przez nowego prezydenta i uchwalona głosami wszystkich partii politycznych odnosi się tylko do wątpliwości wobec przepisów prawa i nie dotyczy wątpliwości co do stanu faktycznego ani też tego, jak do niego zastosować określony przepis.

— Różnica jest kolosalna, ponieważ wszystkie wątpliwości pojawiające się w praktyce odnoszą się do stosowania przepisu w określonej sytuacji. Wątpliwości zawsze dotyczą sposobu stosowania przepisów, nigdy samej ich treści. Podstawowe metody wykładni prawniczej zawsze pozwalają usunąć każdą wątpliwość co do treści przepisów. Tym samym uchwalona zasada In dubio pro tributario będzie się odnosiła wyłącznie do przypadków nieistniejących w praktyce — wyjaśnia prof. Adamski. Zagrożenie ze strony skarbówki może być jeszcze większe niż przed wprowadzeniem in dubio pro tributario do ordynacji podatkowej.

— Organy podatkowe będą pewnie próbowały przyjmować wykładnie profiskalne, skoro przeciwna zasada in dubio pro tributario nie znajdzie w praktyce zastosowania — uważa ekspert FOR.

Jego zdaniem, nie byłoby tych problemów, gdyby parlament uchwalił zapis, że „wątpliwości niedające się jednoznacznie usunąć na tle zebranego materiału dowodowego rozstrzyga się na korzyść podatnika”. © Ⓟ