Jeden urząd skarbowy dla jednego podatnika bez względu na rodzaj płaconych przez niego podatków. W ten sposób minister finansów (MF) chce zreformować zasady tzw. właściwości miejscowej organów podatkowych, by m.in. ograniczyć patologię częstych zmian miejsca zamieszkania bądź siedziby firmy w celu ucieczki przed fiskusem. Zmiany zapowiadają założenia do projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej, będącego od niedawna przedmiotem uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.
Obecnie według tej ustawy o „przypisaniu” podatnika do konkretnego urzędu decyduje albo miejsce jego zamieszkania, albo adres jego siedziby i ta zasada odnosi się do podatków dochodowych od osób fizycznych (PIT) oraz prawnych (CIT). Inaczej jest w przypadku podatku od towarów i usług (VAT) — właściwość organu podatkowego zależy od miejsca wykonywania czynności, którepodlegają temu podatkowi. W konsekwencji nierzadko ten sam podatnik rozlicza PIT lub CIT w jednym urzędzie, a VAT w innym. MF proponuje unifikację systemu, która ma objąć wszystkie te podatki, z wyjątkiem karty podatkowej. Osoby fizyczne — zarówno prowadzące działalność gospodarczą, jak i jej nieprowadzące — mają rozliczać się w urzędzie odpowiednim dla adresu zamieszkania, a pozostali podatnicy w urzędzie właściwym dla ich siedziby. Resort finansów prognozuje, że dzięki temu wiele spraw będzie szybciej rozpatrywanych, w tym wnioski o ulgi uznaniowe. Ale też widzi sporo korzyści dla siebie — oszczędność nakładów przy prowadzeniu kontroli różnych podatków przez jeden organ, skuteczniejszy ich pobór czy egzekucja z uwagi na możliwośćpełniejszego ustalenia stanu majątkowego podatnika. Projekt przewiduje też uprawnienie dla ministra do wyznaczania urzędu, który prowadziłby konkretne postępowanie podatkowe w sprawie obejmującej różne podmioty podlegające różnym organom podatkowym. Chodzi tu głównie o walkę z przestępstwami zorganizowanymi, „karuzelowymi” i firmanctwem.