Podaż krajowego cukru zostanie ograniczona

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-09-22 00:00

Podaż krajowego cukru zostanie ograniczona

Już tylko kilka dni pozostało do rozpoczęcia tegorocznej kampanii buraczanej. Na przekór ostatnim informacjom krążącym po rynku, niektórzy specjaliści twierdzą, że ten sezon powinien być lepszy od poprzedniego dla krajowego cukrownictwa.

— Mimo ogólnych kłopotów na rynku rolno-spożywczym, nastroje przed rozpoczęciem tegorocznej kampanii buraczanej są dużo lepsze niż rok temu. Produkcja cukru może być nawet o 600 tys. ton mniejsza w porównaniu z ilością wytworzoną w 1998 roku. W związku z tym można oczekiwać w przyszłości wzrostu cen tego towaru — podkreśla Krzysztof Salwach, makler z łódzkiego TRANS ARR-u.

WEDŁUG wstępnych szacunków, produkcja cukru w tym sezonie ukształtuje się na poziomie około 1,7 mln ton. Jeszcze w ubiegłym sezonie zdołano wytworzyć około 2,3 mln ton. Zanosi się więc na wyraźne ograniczenie podaży tego towaru na rynku krajowym.

JEDNAK analitycy ostrzegają, że tegoroczny poziom produkcji cukru przekroczy zapotrzebowanie rynku. Przyjmują oni, że konsumpcja cukru w naszym kraju waha się na poziomie 1,2- -1,4 mln ton.

Wśród czynników, które mogą ograniczyć w tym sezonie ilość wytwarzanego cukru, wymienia się przede wszystkim zmniejszony areał uprawy buraka cukrowego oraz towarzyszące hodowli tej rośliny niekorzystne warunki atmosferyczne, a zwłaszcza susze.

W TYM ROKU minimalna cena sprzedaży cukru została ustalona na takim samym poziomie jak w zeszłym roku, czyli 1,71 zł/kg. Jednak w ubiegłym roku ceny detaliczne tego produktu spadały systematycznie i to poniżej minimalnej ceny zbytu. Podobnie było z notowaniami na krajowych giełdach towarowych. Zdaniem specjalistów, często dochodziło do takich sytuacji, że producenci cukru dokonywali fikcyjnych transakcji, dzięki którym mogli bez trudności sprzedawać cukier na krajowym rynku, po cenach niższych od minimalnych, omijając ustalenia ustawy o regulacji rynku rolnego.

W OBECNYM sezonie poziom notowań cukru powinien być wyższy od minimalnego. Tak przynajmniej zapewniają niektórzy analitycy. Natomiast w dalszym ciągu nie rozwiązanym problemem pozostała słaba kondycja finansowa większości naszych cukrowni. Niektóre z nich nie posiadają nawet środków na uruchomienie skupu buraków cukrowych z tegorocznej kampanii. W tym zakresie próbuje aktywnie działać Agencja Rynku Rolnego, proponując udzielanie poręczeń dla zadłużonych zakładów.

KŁOPOTY w tej branży dotykają nie tylko polskich producentów. W krajach Unii Europejskiej spodziewana jest spora nadwyżka podaży cukru, która może utrzymać się nawet przez następne dwa lata.