W efekcie mieliśmy do czynienia ze sporymi spadkami trzech głównych wskaźników. Na finiszu sesji indeks blue chipów Dow Jones IA zniżkował o 1,41 proc. S&P500 tracił 1,48 proc. zaś technologiczny Nasdaq oddawał 1,09 proc.

Wyprzedaż akcji dotyczyła niemal całego rynku, na co wskazywały ujemne zmiany wartości wszystkich 10 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500. Stawce najmocniej przecenianych branż przewodziła energetyczno-paliwowa, tracąca chwilami ponad 2,6 proc. Wszystko przez postępujący spadek wyceny ropy, która traciła po zgodnej opinii Międzynarodowej Agencji Energii i OPEC, że nadpodaż surowca będzie utrzymywała się.
Jedną z niewielu jaśniejszych gwiazd podczas wtorkowej sesji było Apple. Akcje koncernu z Cupertino drożały chwilami o ponad 2,6 proc. w reakcji na informacje od dwóch dużych telekomów raportujących silny popyt na nowego iPhone’a.