Podaż zdominowała handel elektroniczny w USA

PAL, MarketWatch, Bloomberg
opublikowano: 2010-08-31 13:57

Dwie godziny przed rozpoczęciem sesji na parkietach amerykańskich handel elektroniczny przebiega pod znakiem podaży. Wszystko wskazuje na to, że będziemy dziś świadkami kolejnej deprecjacji indeksów na Wall Street. Na razie kontrakty na główne indeksy zniżkują o 0,4-0,6 proc. Jeszcze bardziej niedźwiedzie nastroje zapanowały w handlu na Starym Kontynencie, gdzie po południu główne indeksy nurkują zgodnie o ponad 1 proc. Nastrojów nie poprawiło zamknięcie handlu a Azji. Japoński Nikkei Stock Average straił na zamknięciu 3,6 proc. i znalazł się na poziomie najniższym od kwietnia 2009 r.

Nastroje handlujących mogą zmienić zapowiedziane na dziś publikacje. I tak już o godz. 15. poznamy czerwcową wartość indeksu cen domów S&P/Case-Shiller (prognoza 3,9 proc. r/r). Kwadrans po dzwonku w USA zostanie opublikowana sierpniowa wartość indeksu Chicago PMI (prognoza 57). Pół godziny po dzwonku poznamy sierpniowy odczyt indeksu Conference Board (prognoza 50,5). Najpóźniej, o godz. 20., opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC.

Tymczasem inwestorzy śledzą pilnie informacje ze spółek. Rośnie o ponad 20 proc. przed dzwonkiem kurs Saks. Dziennik „Daily Mail” poinformował, że sprzedawca dóbr luksusowych dostał ofertę kupna od konsorcjum funduszy private-equity opiewającą na 1,7 mld USD w gotówce. W handlu elektronicznym zniżkuje o ponad 2,5 proc. kurs Dollar General, mimo że spółka podwyższyła prognozy finansowe na br., a wcześniej poinformowała o 51-proc. podwyższeniu zysku w II kwartale (do 141 mln USD). Niemal tyle samo, 2,55 proc., traci Deere, która ogłosiła zamiar sprzedaży biznesu związanego z energią wiatrową spółce Exelon za 900 mln USD. O ponad 4 proc. zniżkuje francuski producent dóbr luksusowych Hermes, który 55-proc. poprawę zysku netto w I połowie roku zawdzięcza głównie świetnej sprzedaży w Azji.