Podbój nowych rynków w zasięgu firmy

opublikowano: 19-02-2019, 22:00

Misje branżowe to dobry sposób na zdobycie nowych zamówień i kontrahentów. Granty pokryją koszty tych spotkań

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) pomaga małym i średnim graczom z planem i wizją ekspansji zaistnieć na obcych rynkach. Konkurs Go to Brand, czyli poddziałanie 3.3.3 programu Inteligentny Rozwój, wspiera maluchy w docieraniu do ciekawych regionów świata.

Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP, podkreśla, że eksporterzy będą
mogli rozliczać projekty w formie ryczałtu. Dzięki temu nie muszą gromadzić
dokumentów księgowych potwierdzających poniesione wydatki.
Zobacz więcej

ROZLICZAJ RYCZAŁTEM:

Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP, podkreśla, że eksporterzy będą mogli rozliczać projekty w formie ryczałtu. Dzięki temu nie muszą gromadzić dokumentów księgowych potwierdzających poniesione wydatki. Fot. Marek Wiśniewski

Już niebawem eksporterzy będą mogli składać wnioski o dotacje. Nie powinni jednak z tym zwlekać. Co prawda, według regulaminu naboru, będą mieli na to czas od 25 lutego do 4 kwietnia, ale PARP zastrzegła sobie możliwość skrócenia tego terminu. Nastąpi ono w momencie, gdy przedstawiciele mazowieckiego biznesu i pozostałych województw złożą wnioski o dofinansowanie w wysokości przekraczającej odpowiednio: 150 proc. i 200 proc. dostępnej dla nich puli. Na szczęście rządowa agencja nie skróci terminu składania projektów z dnia na dzień. Musi poinformować o swoich zamiarach pięć dni wcześniej od zamknięcia konkursu.

Spora pula

PARP przeznaczyła na program sporo pieniędzy. Do podziału między przedsiębiorców prowadzących biznes na Mazowszu jest 30 mln zł. Natomiast na przedsięwzięcia realizowane w innych województwach pójdzie 120 mln zł.

— Ubiegłoroczne granty w konkursie Go to Brand cieszyły się największym wzięciem wśród mazowieckich firm. Aż 111 z 382 dofinansowanych projektów pochodziło z Mazowsza. Jeszcze w trakcie trwania naboru rządowa agencja zwiększyła pulę dla tego regionu z 30 do ok. 46 mln zł — mówi Łukasz Figacz, menedżer w kancelarii Dentos.

Agnieszka Wykrzykowska, senior menedżer w departamencie doradztwa europejskiego w Grant Thornton Frąckowiak, wyjaśnia, że przyznawane przez PARP wsparcie jest pomocą publiczną lub de minimis. Pierwsza forma dofinansowania pokryje 50 proc. kosztów wynajmu, budowy i obsługi stoiska wystawowego na targach branżowych. Natomiast na większe wsparcie mogą liczyć maluchy w przypadku pomocy de minimis.

Dotacje sfinansują aż 85 proc. wartości projektu. Niestety, przedsiębiorstwa, które wyczerpały już limit wspomnianej pomocy, mogą zapomnieć o grantach. Co ważne, maksymalne dofinansowanie jednego projektu nie może być wyższe niż 430 tys. zł. Natomiast każda firma może promować produkty i usługi na więcej niż jednym rynku.

Na co MŚP będą mogły przeznaczyć granty? M.in. na wydatki związane z podróżami służbowymi pracowników na targi, misje gospodarcze, a także na koszty transportu i ubezpieczenia osób i eksponatów biorących w nich udział.

Seminaria i kongresy

Strumień unijnego wsparcia popłynie też do przedsiębiorców, którzy chcą uczestniczyć w seminariach, kongresach i konferencjach lub planują organizację pokazów, prezentacji i degustacji produktów. Mogą liczyć również na wsparcie szkoleniowo-doradcze.

— Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom eksporterów i umożliwiamy im rozliczanie projektów w formie ryczałtu. Nie będą oni musieli gromadzić dokumentów księgowych potwierdzających poniesione wydatki. Kontrola projektów nie będzie obejmować faktur i umów zawieranych w ramach przedsięwzięcia — zaznacza Mikołaj Różycki, wiceprezes PARP.

Agnieszka Wykrzykowska chwali ten pomysł.

— Proponowane przez PARP rozwiązanie umożliwi szybką wypłatę dofinansowania i ułatwi przedsiębiorcom rozliczanie projektów — ocenia senior menedżer Grant Thornton Frąckowiak.

Nie będzie łatwo

Zwraca ponadto uwagę, że wnioskodawca nie będzie musiał stosować tzw. procedury wyboru wykonawców, o których mówią wytyczne związane z kwalifikowalnością wydatków. Nie ucieknie jednak od gromadzenia dokumentów potwierdzających zrealizowanie zadań zaplanowanych w projekcie i osiągnięcie zakładanych rezultatów. W przeciwieństwie do rozliczania przedsięwzięcia, przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej nie jest proste.

— Już na etapie przygotowywania wniosku o dofinansowanie przedsiębiorca powinien oszacować koszty towarów, produktów i usług ponoszonych w związku z realizacją projektów i związanych z konkretnymi wydarzeniami, w tym targami i misjami gospodarczymi. Wnioskodawca musi ponadto wycenić cząstkowe wydatki wchodzące w skład kwoty ryczałtowej i szczegółowo uzasadnić wspomniane koszty oraz sposób ich kalkulacji. Ważna jest również rzetelna analiza rynku, na podstawie której określi wydatki — tłumaczy Agnieszka Wykrzykowska.

Kryteria bez zmian

Warto podkreślić, że kryteria wyboru projektów pozostały bez zmian w porównaniu z wcześniejszym konkursem. Istotny jest jednak wymóg dotyczący prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności eksportowej.

— Na maksymalną liczbę punktów mogą liczyć firmy, których wartość eksportu w każdym z ostatnich dwóch lat wyniosła w stosunku do przychodów co najmniej 10 proc. Ponadto przedsiębiorcy muszą osiągnąć jakiekolwiek przychody z eksportu produktu będącego przedmiotem projektu — wyjaśnia ekspertka Grant Thornton Frąckowiak.

W tej edycji programu PARP zdecydowała o szybkim wyborze przedsięwzięć do dofinansowania. Dlatego skróciła termin rozstrzygnięcia konkursu ze 100 do 80 dni. We wcześniejszych naborach projekty mogły być realizowane do końca 2023 r., a teraz — do końca 2020 r.

— PARP zachęca eksporterów do realizacji krótszych i lepiej zaplanowanych działań promocyjnych marek. Przedsiębiorcy mają intensywniej lansować rodzime brandy na globalnych rynkach — podkreśla Łukasz Figacz.

Programy branżowe

Dotychczas wiele wniosków o dofinansowanie odpadało na etapie oceny formalnej, najczęściej na kryterium dotyczącym zgodności projektu z programem branżowym. Przedsięwzięcia mogą być związane m.in. z sektorami biotechnologicznym, budowlanym, automotive, lotniczym, IT, kosmetycznym, maszyn i urządzeń, meblarskim i modowym. W grę wchodzą też polskie specjalności żywnościowe, sprzęt medyczny, usługi prozdrowotne, jachty i łodzie. Łukasz Figacz zauważa, że PARP wyłączyła z dofinansowania projekty, które wpisują się w programy promocji na pięciu perspektywicznych rynkach. Chodzi o Algierię, Indie, Iran, Meksyk i Wietnam.

— Polska gospodarka jest zależna od eksportu. Warto wspierać obecność rodzimych firm na obcych rynkach. Niezrozumiałe jest jakiekolwiek ograniczanie działań promocyjnych. Najpewniej rządowa agencja chce lansować polską gospodarkę bez wskazywania konkretnych rynków — konkluduje Łukasz Figacz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy