Podejrzany spokój inwestorów

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 12-03-2013, 17:35

Wtorkowa sesja nie przyniosła zmian w obrazie rynku. Wahania indeksów były symboliczne. Kompletny brak emocji, w momencie, gdy na giełdach niemal co dzień padają rekordy, wydaje się mocno nietypowy. Taka sytuacja sugeruje, że to jeszcze nie koniec hossy, ale może też wskazywać na obawę przed korektą.

Handel na warszawskiej giełdzie zaczął się we wtorek niemal identycznie, jak dzień wcześniej. WIG20 zyskiwał symboliczne 0,04 proc., a zwyżka wskaźnika szerokiego rynku nie przekraczała 0,1 proc. Nawet znacznie lepiej ostatnio zachowujący się mWIG40 zdołał na otwarciu „podskoczyć” o zaledwie 0,2 proc. Ten niemrawy początek sesji był sygnałem, że większych emocji nie ma się co spodziewać także w ciągu dnia. I taki scenariusz był konsekwentnie realizowany aż do końcowego dzwonka.

Indeks blue chips nie odchylał się od 2480 punktów, czyli od poziomu poniedziałkowego zamknięcia o więcej niż kilka punktów. Niewielkie były też zmiany kursów większości spółek wchodzących w jego skład. Rano największymi wahaniami charakteryzowały się notowania walorów Banku Handlowego i Tauronu. Te pierwsze zniżkowały o 0,8 proc., zaś akcje energetycznego koncernu rosły o 0,7 proc. W przypadku większości papierów marazm trwał do końca sesji. Wyjątek stanowiły zwyżkujące o ponad 4 proc. akcje GTC. Po około 1,3-1,5 proc. w górę szły wczesnym popołudniem walory Lotosu, Synthosu i Tauronu. Papiery gdańskiej rafinerii momentami zyskiwały 2 proc., ale tak wysokiego poziomu nie były w stanie utrzymać przez dłuższy czas.

Na szerokim rynku uwagę zwracał przekraczający 20 proc. skok notowań DSS. W dalszym ciągu trwa euforia na papierach spółek odzieżowych. Akcje Redanu rosły o ponad 13 proc., Monnari o 11 proc., Primamody o niemal 8 proc., Bytomia i Ginorossi po 6 proc. Choć skala poprawy wyników spółek mogła stanowić zaskoczenie, to jednak siła i dynamika zwyżek kursów każe podejrzewać, że w tej chwili mamy do czynienia z typową spekulacją. Ze składu mWIG40 ponad 8 proc. zwyżką wyróżniały się papiery Rovese oraz rosnące po około 3,5 proc. akcje CEDC i Kopexu.

Niemal zupełny brak danych makroekonomicznych nie sprzyjał we wtorek aktywności inwestorów. Informacje o inflacji w Niemczech i Włoszech były zgodne z oczekiwaniami i nie spowodowały żadnej reakcji na rynkach. Rozczarowujące dane dotyczące styczniowej dynamiki produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii także nie zrobiły na nikim wrażenia.

Indeksy na głównych giełdach europejskich zaczęły dzień od spadków po 0,3-0,5 proc. Jedynie londyński FTSE od rana trzymał się nieznacznie nad kreską. Jeszcze w trakcie pierwszej godziny handlu nastroje poprawiły się także w Paryżu i Frankfurcie. Przez większą część dnia trwały wahania wokół poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Zmiany nie przekraczały kilku dziesiątych procent. Wyjątkiem był wskaźnik w Atenach, który zwyżkując o 1,5 proc. odrabiał straty po poniedziałkowym ponad 2 proc. tąpnięciu.

Handel na Wall Street amerykańscy inwestorzy zaczęli zgodnie z tradycją z ostatnich dni od niewielkiego spadku. Indeksy na otwarciu zniżkowały po około 0,1 proc. W komentarzach zza oceanu podkreślano, że powodem gorszych nastrojów są obawy o kondycję gospodarki strefy euro, w związku z wypowiedzią szefa Bundesbanku Jensa Weidemana, który stwierdził, że kryzys jeszcze się nie skończył. Z czasem jednak zaczęła się do świadomości inwestorów przebijać jego opinia, że gospodarka przyspieszy w drugiej połowie roku. Po kilkudziesięciu minutach wskaźniki za oceanem wyszły nieznacznie nad kreskę, poprawiając nieco nastroje na naszym kontynencie. Sytuacja na rynkach jednak była niestabilna.

W Warszawie sesja zakończyła się na niewielkim plusie. Wszystkie cztery główne indeksy – WIG20, WIG, mWIG40 oraz sWIG80 zyskały w granicach 0,1-0,2 proc. Obroty wyniosły 573 mln zł.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane