Podróże po Unii bez przeszkód i zbędnych formalności

opublikowano: 2004-05-01 14:18

Wejście do Unii Europejskiej najszybciej odczują osoby podróżujące po krajach UE i poza nią. Zmienią się zasady np. odpraw na lotniskach europejskich. Polacy będą ustawiać się w kolejkach do odpraw razem innymi obywatelami państw UE.

Od 12 lipca br. będzie można zabierać na wakacje w krajach UE psa czy kota. Niepotrzebna będzie też zielona karta, świadcząca o wykupieniu obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.

Na przejściach granicznych z obwodem kaliningradzkim, Ukrainą i Białorusią, która stała się zewnętrzną granicą UE, będą wydzielone specjalne pasy odpraw przeznaczone wyłącznie dla podróżnych z państw unijnych.

Pasy odpraw przeznaczone dla obywateli Unii Europejskiej oznaczone są tablicami z napisem na granatowym tle w otoczeniu gwiazd koloru żółtego: "EU, EEA, CH" pod spodem napis "CITIZENS".

Pasy odpraw dla cudzoziemców niebędących obywatelami Unii będą oznaczone tablicami z napisem na granatowym tle: "ALL PASSPORTS".

Choć na razie nie zmienią się zasady podróżowania po UE ze zwierzętami, od 12 lipca Polacy będą mogli podróżować ze swymi pupilami bez ograniczeń, pod warunkiem że będą posiadali paszport zwierzęcia (można go uzyskać np. w lecznicach dla zwierząt). Nawet słynąca z ograniczeń w przyjmowaniu zwierząt Wielka Brytania zniesie obowiązek kwarantanny dla polskich psów i kotów.

Łatwość podróżowania po krajach Unii będzie jednak miała i swoje gorsze strony. Najszybciej przekonają się o tym osoby korzystające ze sklepów wolnocłowych na lotniskach. Co prawda sklepy te nie znikną, ale kupować w nich tani alkohol czy perfumy będą mogli tylko ci, którzy wybierają się poza UE.

Prawo do zakupów w lotniskowych sklepach wolnocłowych będą miały tylko te osoby, z których karty pokładowej wynika, że ich portem docelowym jest port lotniczy poza Wspólnotą. Dotyczy to np. podróżujących do USA czy Rumunii.

Nie będzie też już sklepów wolnocłowych na promach kursujących po wodach województwa zachodniopomorskiego. Armatorzy zapowiadają przeniesienie niektórych jednostek na wschód Bałtyku lub przyciąganie klientów innymi ofertami.

Niemiecki armator Adler Schiffe, dysponujący siedmioma jednostkami, zamiast sklepów wolnocłowych utworzy na swoich statkach sklepy z typowo polskim asortymentem. Chodzi o polski nabiał, wędliny, słodycze i papierosy.

Koniec statków wolnocłowych to także koniec tzw. mrówek, czyli osób, które przemycały zakupione bez cła papierosy i alkohol i sprzedawały je w Polsce po wyższych cenach.

Wejście do UE oznacza również koniec tzw. zielonej karty. Wystarczy że samochód posiada polskie tablice rejestracyjne, by móc swobodnie poruszać się po europejskich drogach. Będą one poświadczeniem, że posiadacz samochodu ma odpowiednie ubezpieczenie OC (odpowiedzialności cywilnej).