Podwójny portfel w dwa lata

Paulina Sztajnert
06-07-2005, 00:00

Ubezpieczyciel zamierza zamknąć rok przypisem składki na poziomie 400 mln zł. Za dwa lata

chce go podwoić.

Francuska grupa ubezpieczeniowa Cardif zamierza zakasać rękawy i mocniej powalczyć o rynek. Pierwsze skrzypce grać będzie oczywiście spółka życiowa, znajdująca się na dziewiątym miejscu w ubezpieczeniowym rankingu.

— Nie mamy jeszcze wszystkich danych, ale pierwsze półrocze grupa powinna zamknąć przypisem składki na poziomie około 180- -200 mln zł — mówi Jan Emeryk Rościszewski, prezes Cardif TUnŻ.

Dla porównania, rok wcześniej było to 124,34 mln zł w przypadku spółki życiowej i 19,57 mln zł w towarzystwie majątkowym.

Dwa razy

Na koniec roku półroczny wynik powinien się podwoić

— Do końca grudnia powinniśmy zebrać 400 mln zł składki —prognozuje prezes.

A to dopiero początek.

— W ciągu dwóch lat grupa planuje podwoić nasz tegoroczny wynik, czyli zebrać około 800 mln zł — zapowiada Jan Emeryk Rościszewski.

Cardif stawia na trzy linie biznesu: ubezpieczenia indywidualne, grupowe i bancassurance. Na razie lwia część przypisu pochodzi ze współpracy z bankami.

— Biorąc pod uwagę sektor ubezpieczeń ochronnych, mamy prawie 60-proc. udział w rynku bancassurance. Nie zamierzamy na tym poprzestać. Zdaję sobie sprawę, że zagarnięcie całego rynku nie jest możliwe, ale sądzę, że 75 proc. jest w zasięgu ręki — uważa prezes.

Więcej banków

Cardif współpracuje obecnie z około dwudziestoma instytucjami finansowymi, m.in. Lukas Bankiem, Cetelem Bankiem i Volkswagen Bankiem.

— Negocjujemy kolejne umowy o współpracy. Jeszcze w tym roku lista partnerów powinna się powiększyć o kilka większych banków — zapowiada prezes.

Coraz lepsza przyszłość rysuje się także przed ubezpieczeniami indywidualnymi. W tym przypadku Cardif współpracuje z Pocztą Polską i 5 tys. agentów Pocztowej Agencji Usług Finansowych. Nie bez znaczenia zatem dla towarzystwa są plany wdrożenia na poczcie usług finansowych — tym bardziej że poczta nie ma życiowej spółki ubezpieczeniowej. W realizacji planów finansowych pomoże ożywienie na rynku ubezpieczeń grupowych.

— Obserwujemy spory wzrost zainteresowania tego typu polisami, głównie ze strony małych i średnich przedsiębiorstw. Do tej pory prym wiodło PZU, ale przedsiębiorcy coraz częściej dostrzegają, że na rynku są inne oferty — zaznacza prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Podwójny portfel w dwa lata