Podwyżka nie teraz

Anna Bytniewska
opublikowano: 16-03-2005, 00:00

URE nie zgodziło się na podwyżkę cen gazu od 1 kwietnia. Czeka na nowe prawo energetyczne. Wkrótce ten pretekst zniknie...

Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu (PGNiG) nie uda się 1 kwietnia wprowadzić kolejnej podwyżki cen gazu. Wbrew propozycjom potentata Urząd Regulacji Energetyki (URE) pozostawił na niezmienionym poziomie taryfę na przesył i obrotową. PGNiG poczeka więc do 1 lipca, kiedy zyska kolejną szansę na podwyżki.

— Na wprowadzenie nowych taryf nie pozwala trwająca właśnie nowelizacja prawa energetycznego. Ustawa czeka na podpis prezydenta. Jeżeli nie skorzysta on z prawa weta i zmienione prawo wejdzie w życie, konieczne będzie wprowadzenie nowych rozporządzeń. Obecne kłócą się z niektórymi zapisami ustawy — mówi Tomasz Kowalak, dyrektor w departamencie taryf URE.

Nieoficjalnie wiadomo, że firma proponowała podwyżkę 15 proc., czyli podobną do tej pod koniec 2004 r. Wtedy utargowała 6,5 proc.

Zdaniem URE, wstrzymanie podwyżki do zakończenia prac legislacyjnych nie wpłynie negatywnie na PGNiG. Spółka jest w dobrej sytuacji finansowej (800 mln zł zysku netto w 2004 r.).

PGNiG liczy jednak, że kolejny wniosek o zmianę taryf gazowych, który chce złożyć pod koniec kwietnia, zostanie uwzględniony. Firma ma nadzieję, że od 1 lipca uda się jej wprowadzić nową taryfę już na cały rok. W przyszłości PGNiG chce odejść od taryfowania ceny samego gazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Podwyżka nie teraz