Partnerem sekcji jest TAURON

Podwyżki na lokalnych torach

Pasażerowie z małych miejscowości stracą dostęp do komunikacji — twierdzą kolejowi przewoźnicy. Taki będzie skutek wyższych stawek proponowanych przez PKP PLK

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział niedawno stworzenie funduszu, wartości 5 mld zł, który będzie finansował inwestycje w budowę i remont dróg lokalnych. Inwestycje mogą okazać się bardzo potrzebne, bo mieszkańcom wielu mniejszych miejscowości grozi tzw. wykluczenie komunikacyjne. Mogą stracić dostęp do połączeń kolejowych, a wówczas transport drogowy będzie dla nich jedynym środkiem lokomocji, dzięki któremu dojadą do pracy, szkoły, lekarza, kina czy supermarketu. Taki skutek może przynieść wdrożenie zaproponowanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) cennika za dostęp do torów. Do 25 kwietnia przewoźnicy kolejowi mogą składać do Urzędu Transportu Kolejowego opinie dotyczące zapisanych w nim stawek. Jeśli zatwierdzi je regulator, wejdą w życie w grudniu i będą obowiązywać przez 12 miesięcy.

Zobacz więcej

DROGIE TORY: Przewoźnicy kolejowi twierdzą, że PKP PLK zmieniły warunki naliczania stawek za tory, a ich skutkiem będą podwyżki na lokalnych trasach. Zarządca zapewnia, że zmiana zasad wynika z nowego rozporządzenia resortu infrastruktury. Fot. Koleje mazowieckie

Poszkodowane województwa

Przeciwko ich wprowadzeniu protestują lokalni przewoźnicy.

— Wprowadzenie proponowanych przez zarządcę infrastruktury stawek wpłynie na radykalny wzrost kosztów obsługi regionalnych połączeń kolejowych. Obciążenie, nie tylko dla budżetu Przewozów Regionalnych, ale również budżetów samorządów województw, wyniesie w skali roku kilkanaście milionów złotych. Koszt dostępu do infrastruktury najbardziej wzrośnie na terenie województw: podkarpackiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego i lubuskiego — twierdzi Dominik Lebda, rzecznik Przewozów Regionalnych.

Skutkiem zmian cennika PKP PLK będzie, jego zdaniem, większe wykluczenie mieszkańców mniej zurbanizowanych województw oraz zubożenie oferty transportu publicznego, a w konsekwencji odpływ pasażerów z kolei. Nowych stawek nie akceptują także Koleje Dolnośląskie. Szacują, że wzrosną one o 4 mln zł netto rocznie, czyli około 10 proc. Największe podwyżki, głównie za przejazd autobusów szybowych i elektrycznych zespołów trakcyjnych, zostaną wprowadzone na linii Kudowa-Zdrój — Kłodzko Główne — Wałbrzych Główny, na której taryfy wzrosną aż o 76 proc. Dostęp do torów na trasie Wrocław — Szklarska Poręba natomiast podrożeje „jedynie o 10 proc.”

Równi i równiejsi

Przewoźnicy nie chcą podnosić cen biletów i grożą ograniczaniem połączeń, do droższych torów będą więc musieli dopłacić pełniący rolę organizatorów transportu marszałkowie województw.

— Zmiana cennika jest przygotowana pod PKP Intercity, dla których koszty połączeń dalekobieżnych spadną. Na liniach lokalnych podwyżki zostaną przerzucone na samorząd — uważa Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity, nie chce komentować stawek na etapie ich projektowania. W branży pojawiają się jednak sugestie, że zaproponowany cennik faworyzuje podmioty z grupy PKP. W opinii dotyczącej stawek Koleje Mazowieckie napisały, że promują one jednego z przewoźników pasażerskich oraz przewoźników towarowych, realizujących dalekobieżne połączenia głównie ciężkimi składami. Niekorzystne warunki cenowe zaoferowano natomiast podmiotom realizującym przewozy lekkimi szynobusami, na lokalnych liniach. Zdaniem spółki, jest to niesprawiedliwe, bo ciężkie składy bardziej przyczyniają się do degradacji infrastruktury, a jej dostosowanie na potrzeby ich eksploatacji jest kosztowniejsze niż wyremontowanie linii dla lekkich pojazdów.

Taniej, ale drożej

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Koleje Mazowieckie nie powinny narzekać na stawki proponowane przez PKP PLK, bo w sumie dzięki nim spółka obniży koszty o około 12 mln zł rocznie, czyli o około 10 proc. Przewoźnik nie godzi się jednak na podwyżkę na liniach lokalnych. Szacuje, że na trasach Tłuszcz — Legionowo, Tłuszcz — Ostrołęka, Nasielsk — Sierpc, Siedlce — Czeremcha, Kutno — Płock — Sierpc oraz Radom — Drzewica koszt dostępu do infrastruktury kolejowej wzrośnie od 33 do 46 proc. Twierdzi, że wiele z tych tras było rewitalizowanych przez samorząd, przewoźnik kupił szynobusy, by utrzymać na nich połączenia, a podwyżka może spowodować ich likwidację.

„Koszty te, w przypadku uprawomocnienia się przygotowanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe cennika, mogą doprowadzić do całkowitej zapaści przewozów kolejowych na niektórych liniach Mazowsza. Takie przewozy mogą stać się skrajnie nierentowne. Tym samym, w wielu przypadkach, społeczność lokalna może zostać pozbawiona jedynego, umożliwiającego efektywną komunikację, środka transportu” — napisały Koleje Mazowieckie w przesłanej do „PB” opinii. Spółka informuje także, że w cenniku PKP PLK wprowadzono tzw. opłatę manewrową, ale nie określono precyzyjnie zasad jej naliczania. Wnioskuje więc o doprecyzowanie i wdrożenie jej dopiero w cenniku, który zostanie wprowadzony w grudniu 2019 r. Na wzrost stawek wynikających m.in. z wprowadzenia opłaty manewrowej wskazują również Koleje Śląskie.

— Wprowadzenie proponowanego przez PKP PLK cennika spowoduje wzrost ponoszonych przez nas kosztów z tytułu opłaty podstawowej o około 2,5 proc. Zostaniemy również obciążeni kosztami wynikającymi z opłaty manewrowej i opłaty za dostęp do infrastruktury usługowej. Łącznie daje to wzrost opłaty o ponad 3 proc. — mówi Magdalena Iwańska, rzecznik Kolei Śląskich, dodając, że duży wzrost kosztów utrudni rozwój i uruchomienie nowych pociągów, choć jest to planowane w nowym rozkładzie jazdy. PKP PLK twierdzą natomiast, że w nowym cenniku obniżają stawki średnio 4,7 proc. (dla przewoźników pasażerskich o 5,4 proc., a dla przewoźników towarowych o 4,8 proc.). Zgodnie z przepisami nie mogą dowolnie kształtować stawek jednostkowych, np. preferencyjnie ustalać taryfy dla linii lokalnych. Zapewniają również, że ich stawki są niższe niż ceny na liniach będących w gestii województw, jako przykład podają trasę Wrocław Zakrzów — Trzebnica.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Podwyżki na lokalnych torach