- Obecnie perspektywy gospodarki są niepewne – napisał Feldstein w The Wall Street Journal. – To nie jest dobry moment na podwyżkę podatków, która ograniczy wydatki gospodarstw domowych i firm – dodał.
Według Feldsteina, w budżecie przedstawionym przez ekipę Obamy zapisano wzrost wpływów z podatków o ponad 1,1 bln USD w nadchodzącej dekadzie. Twierdzi on, że choć podwyżki wejdą w życie w 2011 roku, gospodarstwa domowe już teraz zareagują na przyszłe ograniczenie ich dochodu i zaczną ograniczać wydatki. Jego zdaniem, zapowiedź wyższych podatków od zysków kapitałowych może także już teraz osłabiać notowania spółek giełdowych, a co za tym idzie, przez ograniczanie bogactwa Amerykanów, skutkować niższymi wydatkami na konsumpcję. Niższe kursy akcji, twierdzi ekonomista, to również niższe inwestycje firm.
MD, moneynews.com