Mimo spowolnienia gospodarczego na świecie, w przyszłym roku wzrosty wynagrodzeń w kilkudziesięciu krajach, również w Polsce, przewyższą poziom inflacji — wynika z badania William M. Mercer.
W 33 na 62 zbadane kraje pensje wzrosną w przyszłym roku o ponad 2 proc. więcej niż inflacja — takie perspektywy na 2002 rok rysuje William M. Mercer, firma konsultingowa specjalizująca się w doradztwie w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Informacje dotyczące planowanych wynagrodzeń agencja uzyskała od międzynarodowych koncernów, a wysokość przewidywanej inflacji — z IMF i OECD. Także polscy pracodawcy hojnie podwyższą pensje swoim pracownikom. Przewidywana inflacja ma sięgnąć 5,1 proc., a pensje dyrektorów wzrosną średnio o 7,5 proc.
— Polska zawsze gwarantowała podwyżki na poziomie co najmniej 2-3 proc. powyżej poziomu inflacji. Zachowanie odpowiednich proporcji jest jednak szczególnie ważne w związku z przyszłym wejściem Polski do UE — mówi Safarina Kardany, analityk William M. Mercer.
Zauważa ona, że o ile w krajach UE zaobserwujemy w przyszłym roku łagodny wzrost cen (1,4-3,8 proc.) i pensji (2-5 proc.), o tyle w Europie Środkowej i Wschodniej tak podwyżki, jak i inflacja będą dużo wyższe od tegorocznych.
W kilkudziesięciu krajach wzrost wynagrodzeń będzie większy od wzrostu cen o mniej niż 2 proc. Tylko w kilku państwach, m.in. Rosji, wynagrodzenia wzrosną mniej niż inflacja.
— Mimo niepewnej sytuacji gospodarczej w wielu częściach świata, wzrośnie siła nabywcza większości pracowników — komentuje Safarina Kardany.