Pokemony zbierają żniwo na wsi

MICH
opublikowano: 28-07-2016, 13:16

Wjazd na pole sąsiada i zniszczenie uprawy, a wszystko dla Pokemona.

Na południu kraju syn rolnika gonił Pokemony quadem. Wjechał sąsiadowi w pole i zniszczył uprawy – pisze portal Agrofakt.pl I od razu podaje rozwiązanie – ubieganie się o odszkodowanie z polisy rolnika - ojca młodego fana gry.

Robert Couse-Baker/Flickr

– Z jakiej polisy będą pokryte szkody, zależy od tego, czym jechał syn rolnika – mówi Agrofaktowi Marcin Jaworski, ekspert ds. komunikacji i edukacji Biura Rzecznika Finansowego.

Tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem portalu, że w tym przypadku roszczenia będą egzekwowane z OC komunikacyjnego. I ostrzega nie tylko rolników.

– Spowodowanie wypadku na skutek używania telefonu komórkowego podczas jazdy może zostać uznane za wykroczenie, a w skrajnych wypadkach nawet za przestępstwo. A to oznacza odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku, w których zostanie zniszczone mienie lub ucierpią ludzie. Warto to uświadomić nie tylko rolnikom, ale też wszystkim kierowcom, którzy chcieliby gonić Pokemony za pomocą Pokemon GO – czytamy na Agrofakt.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane