Na południu kraju syn rolnika gonił Pokemony quadem. Wjechał sąsiadowi w pole i zniszczył uprawy – pisze portal Agrofakt.pl I od razu podaje rozwiązanie – ubieganie się o odszkodowanie z polisy rolnika - ojca młodego fana gry.

– Z jakiej polisy będą pokryte szkody, zależy od tego, czym jechał syn rolnika – mówi Agrofaktowi Marcin Jaworski, ekspert ds. komunikacji i edukacji Biura Rzecznika Finansowego.
Tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem portalu, że w tym przypadku roszczenia będą egzekwowane z OC komunikacyjnego. I ostrzega nie tylko rolników.
– Spowodowanie wypadku na skutek używania telefonu komórkowego podczas jazdy może zostać uznane za wykroczenie, a w skrajnych wypadkach nawet za przestępstwo. A to oznacza odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku, w których zostanie zniszczone mienie lub ucierpią ludzie. Warto to uświadomić nie tylko rolnikom, ale też wszystkim kierowcom, którzy chcieliby gonić Pokemony za pomocą Pokemon GO – czytamy na Agrofakt.pl
