Pol-Aqua, od października spółka zależna hiszpańskiego Dragadosa (ma 66 proc. akcji), może wkrótce poinformować o strategii opracowanej z nowym właścicielem.
— Analizujemy możliwości, badamy, gdzie wspólnie możemy odnieść sukces, ale dziś za wcześnie na szczegóły strategii — mówi Piotr Chełkowski, prezes Pol-Aquy.
Jego zdaniem, wejście Hiszpanów umożliwi spółce Pol-Aqua ubieganie się o kontrakty za kilka miliardów złotych.
— Zapewne Dragados będzie chciał mieć przedstawicieli w zarządzie. Pol-Aqua będzie dla niego typową spółką podwykonawczą — uważa Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.
Więcej w środowym PB
Pol - Aqua najsłabsza w branży na GPW
Spółka liczy na Dragadosa. Pomoc nowego właściciela się przyda, bo wyniki są dramatyczne.