Od początku premiery w trybie early access w czerwcu 2018 r. „Green Hell” oceniło już ponad 3,7 tys. graczy, a średnia ocen pozytywnych to wciąż 83 proc. mimo formuły early access. Dzisiejsza premiera pełnej wersji gry może liczyć na wsparcie Steam.

– Steam poprosił o przygotowanie dużych i małych banerów, liczymy więc że pojawimy się w jakiejś formie zarówno w tzw. content hub jak i stronie głównej. Dodatkowo, jeśli nie przede wszystkim, wszyscy użytkownicy early access dostaną informację o premierze, co jest potężnym wsparciem- mówi prezes Creepy Jar Krzysztof Kwiatek.
O tej pory symulator przetrwania w dżungli amazońskiej autorstwa warszawskiego studia znalazł już ponad 200 tys. nabywców w wersji „early access”.
Creepy Jar liczy na tzw. długi ogon swojej produkcji.
- Jesteśmy pewni, że dostarczamy produkt najwyższej jakości, którego cykl życia podobnie jak konkurencji to cztery i więcej lat. Tym bardziej, że trwają już zaawansowane prace nad trybem co-op, a także wersjami konsolowymi, które trafią do sprzedaży w 2020 r. – mówi Krzysztof Kwiatek.
Spółka zakłada, że w ciągu roku od premiery sprzedaż gry Green Hell wyniesie co najmniej 300 tys. szt.
