Polacy chcą zapanować nad snem Amerykanów

Stworzona przez Polaków aplikacja Nightly, lecząca bezsenność za pomocą smartfona, dziś ujrzy światło dzienne w USA. Chce podbić rynek wart 100 mld USD

Mogliśmy o niej usłyszeć już dwa lata temu, choć prace nad wypuszczaną dziś w świat aplikacją trwały łącznie cztery. Emocje wzbudzała nie tylko tworząca program ekipa firmy DreamJay, złożona ze specjalistów różnych dziedzin nauki i biznesu, czy pomysł na leczenie bezsenności za pomocą telefonu, ale również kwoty, jakimi była doinwestowywana w ciągu ostatnich dwóch lat. 2,1 mln USD popłynęło do jej twórców od dwóch funduszy — szwedzkiego Nordic Makers oraz Joint Polish Investment Fund. Premiera w USA nie jest absolutną premierą aplikacji Nightly, bo w 2017 r. udostępniono ją w mikroskali w Australii oraz do testów na ochotnikach. Program jest jednak — jak wszystkie aplikacje na smartfony — międzynarodowy, można go pobrać w sklepach AppStore i GooglePlay na całym świecie, również w Polsce. Wersji polskojęzycznej firma na razie jednak nie przewiduje.

Zobacz więcej

SMARTFON POD PODUSZKĄ: Aby ułatwić zasypianie, aplikacja puszcza przed snem krótki film usypiający. Potem notuje fazy snu i jeśli mamy koszmary lub budzimy się za wcześnie, puszcza muzyczkę, która przywraca normalny sen. Jeśli śpimy z kimś, wykrywa drugą osobę, ale monitoruje sen tylko tej najbliższej. Fot. ARC

— Z uwagi na wersję językową w najbliższym czasie skupimy się na promocji Nightly w USA. To właśnie tam widzimy największy rynek dla takiej usługi ze względu na powszechność dolegliwości — według badań nocy nie przesypia tam ponad połowa społeczeństwa, a 30 proc. cierpi na chroniczną postać tego zaburzenia — mówi Łukasz Młodyszewski, prezes spółki DreamJay, twórcy aplikacji, dodając, że według szacunków cały rynek środków na bezsenność w USA jest wart 100 mld USD.

Spółka, choć zarejestrowana w USA, centrum dowodzenia ma w Polsce. Stąd również pochodzi większość jej naukowego zaplecza. Dyrektorem medycznym jest lek. med. Agnieszka Gaczkowska, ekspert ds. zdrowia publicznego w Unii Europejskiej. Prace i testy aplikacji nadzorował neurofizjolog kliniczny dr hab. n. med. Adam Wichniak z Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Spółka chwali się również nazwiskami współpracujących z nią ekspertów z zagranicy, m.in. prof. Stephena C. Hayesa z University of Nevada, zajmującego się badaniami nad bezsennością.

Multidyscyplinarność zaplecza zapewnia również obecność w zespole Nightly kompozytora Rafała Ryterskiego. Prace nad aplikacją zaczęły się w 2014 r. Polegały na testach klinicznych, stąd ścisła współpraca z Instytutem Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Pomysł oparty jest na badaniach nad bezsennością i ich wynikach wskazujących na rolę muzyki i obrazów w walce z koszmarami sennymi czy utrudnionym zasypianiem.

Praca z aplikacją zaczyna się od obejrzenia usypiającego motywu audiowizualnego. Potem, wykorzystując działanie w większości smartfonów akcelerometru, algorytm rejestruje wstrząsy i ruchy ciała śpiącego, reagując odpowiednią muzyką, gdy śpiący zbyt wcześnie się wybudza lub jego ruchy wskazują na śnienie koszmaru. Algorytm również steruje budzikiem i włącza melodię w pobliżu godziny wskazanej przez użytkownika w najodpowiedniejszej do wybudzenia fazie snu. Testy nad działaniem Nightly skupiały się na znalezieniu najskuteczniejszych motywów audiowizualnych i zbadaniu ich wpływu na sen pacjentów.

— Z pierwszego etapu badań przeprowadzonych w warunkach klinicznych wiemy, że w prawie połowie przypadków zmniejszyła się liczba wybudzeń, a u 85 proc. badanych koszmary senne pojawiały się rzadziej. Testujemy aplikację również poza laboratorium, żeby zweryfikować jej funkcjonalność w warunkach domowych i uzyskać informację zwrotną od użytkowników. W sumie z Nightly przespano ponad 15 tys. nocy. Obecnie kończą się kolejne badania kliniczne w Instytucie Medycyny Snu w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, których wyniki poznamy w drugim kwartale — mówi Łukasz Młodyszewski.

Po premierze w USA i wynikach najnowszych testów firma chce zacząć starania w US Food & Drug Administration (FDA) o wpisanie jej produktu na listę środków medycznych stosowanych w leczeniu bezsenności. Korzystanie z aplikacji jest bezpłatne tylko przez pierwsze dwa tygodnie. Jeśli użytkownik nadal będzie chciał jej używać, musi wykupić subskrypcję: 4,99 USD za miesiąc, a 35,99 USD za rok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Polacy chcą zapanować nad snem Amerykanów