Wejście w życie w styczniu tego roku Rekomendacji SII KNF spowodowało już na samym początku jej obowiązywania obniżenie maksymalnej zdolności kredytowej o 6-9 proc. w porównaniu z minionymi okresami. Jednak kolejne miesiące tego roku przyniosły dalszy spadek możliwości płatniczych Polaków.
Zdolność kredytowa jest coraz rygorystycznej wyliczana. Zarówno dla rodziny jak i jednoosobowego gospodarstwa domowego średnia zdolność kredytowa uległa obniżeniu. Rodzina z dwójką dzieci uzyskująca dochód na poziomie 5 tys. zł netto i nieposiadająca żadnych zobowiązań, jeśli chce zaciągnąć kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości w polskim złotym, może liczyć na kredyt w wysokości 351 539 zł. Jest to wartość niższa o 11 proc. w stosunku do kwietnia tego roku. Trzy miesiące temu ta sama rodzina mogła liczyć na kredyt w wysokości 395 289 zł. Również w przypadku singla zdolność kredytowa jest niższa. W tym przypadku analizie poddany został przypadek jednoosobowego gospodarstwa osiągającego dochód w wysokości 7 tys. zł netto, również bez żadnych zobowiązań finansowych. W tym wypadku jednak założyliśmy, że taki kredytobiorca posiada wkład własny na poziomie 20 proc. Przy takich założeniach singiel może liczyć na kredyt w średniej wysokości 619 001 zł. Jest to również kwota niższa niż w kwietniu bieżącego roku. Wówczas taki klient mógł uzyskać kredyt w wysokości 639 405 zł. Zatem w ciągu 3 ostatnich miesięcy zdolność kredytowa spadła o ponad 3 proc.
Dlaczego maleje zdolność?
Za obniżenie zdolności kredytowej w ostatnich miesiącach najbardziej odpowiedzialny jest wzrost stawki Wibor. To ten parametr jest elementem składowym oprocentowania kredytu. Wyższy Wibor oznacza wyższe oprocentowanie. To z kolei przekłada się na wyższe raty i mniejsze możliwości płatnicze gospodarstw domowych. W okresie od kwietnia do lipca stawka Wibor 3-miesięcznego wzrosła z poziomu 4,94 do 5,13 proc. Zmiana o 0,19 punktu procentowego zaowocowała obniżoną średnio o kilka procent zdolnością kredytową. W obecnej sytuacji, gdy rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego nakazują liczenie zdolności kredytowej w sposób dużo bardziej rygorystyczny niż kilkanaście miesięcy temu, zdolność kredytowa może wzrosnąć w momencie spadku oprocentowania. Na obniżkę drugiego składnika, czyli marż stosowanych przez banki, dużych szans raczej nie ma, potencjalnym kredytobiorcom pozostaje liczyć na obniżenie stóp procentowych NBP. Skutkiem tego będzie także spadek kosztów pieniądza na rynku międzybankowym i obniżenie stóp referencyjnych Wibor.
