Polacy nie będą dyskryminowani

Jacek Pochłopień
opublikowano: 2003-12-18 00:00

Prawo do pracy w każdym kraju Unii oznacza również pewne przywileje socjalne.

Jedną z podstawowych zasad jednolitego rynku jest swobodny przepływ pracowników. Oznacza to prawo do podejmowania pracy lub innej działalności ekonomicznej w każdym z państw członkowskich UE. Pracownik będący obywatelem państwa UE w innym kraju nie może być z tego powodu traktowany inaczej niż pracownicy krajowi. Dotyczy to warunków zatrudnienia, szczególnie wynagrodzeń czy rozwiązania umowy.

Prawa

Podstawowe prawa pracowników w ramach swobody przepływu osób określono w art. 39 traktatu ustanawiającego wspólnotę. Obejmują one prawo do:

- przyjmowania ofert zatrudnienia,

- opuszczenia własnego państwa, wjazdu i swobodnego przemieszczania się w obrębie innego państwa UE w celu przyjmowania ofert zatrudnienia,

- pobytu w państwie członkowskim w celu świadczenia pracy,

- pozostania w tym państwie po ustaniu zatrudnienia.

Pracownik pochodzący z innego państwa członkowskiego korzysta z takich przywilejów socjalnych, jak pracownicy krajowi.

Jego rodzina ma zagwarantowane prawo pobytu oraz zatrudnienia w państwie świadczenia pracy. Dzieci zyskują dostęp do powszechnego systemu kształcenia, nauki zawodu oraz szkolenia zawodowego.

Ograniczenie swobody przepływu pracowników jest możliwe, jeżeli uzasadniają je względy porządku, bezpieczeństwa oraz zdrowia publicznego.

Zasada swobody przepływu pracowników nie ma zastosowania do administracji publicznej, ze względu na dostęp do różnego rodzaju informacji.

W Polsce po akcesji

Swobodny przepływ pracowników ma oczywiście istotne znaczenie dla polskich przedsiębiorców. Oznacza również brak konieczności uzyskiwania zezwoleń na pracę w Polsce przez cudzoziemców — obywateli UE.

Wspólnotowe przepisy w zakresie swobody przepływu osób zaczną obowiązywać w Polsce z dniem akcesji. Należy jednak zwrócić uwagę na siedmioletni okres przejściowy ograniczający Polakom dostęp do zatrudnienia w UE. Na podstawie klauzuli wzajemności Polska może stosować podobne ograniczenia w stosunku do obywateli tych państw, które z takiej możliwości skorzystają. Dotychczas Wielka Brytania i Irlandia zadeklarowały, że nie przewidują okresów przejściowych. Dania i Szwecja chcą natomiast wprowadzić procedury dla Polaków. Skorzystanie z dwuletniego okresu przejściowego rozważają Belgia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Portugalia, Włochy. Zastosowanie siedmioletnego okresu zapowiedziały w trakcie negocjacji akcesyjnych Austria i Niemcy.

Aleksandra Auleytner radca prawny w Zespole Prawa Wspólnot Europejskich Kancelarii Prawniczej Domański Zakrzewski Palinka