Polacy nie wierzą w moc Ameryki

Radosław Żurek
01-10-2007, 00:00

Patrząc na reakcje amerykańskich inwestorów na fatalne dane z ubiegłego tygodnia, trudno nie odnieść wrażenia, że kierują się oni zasadą „po nas choćby potop”. Nie przestraszyły ich ani dane z rynku nieruchomości ani niższe od zakładanych zamówienia na dobra trwałego użytku. Wiara w to, że Rezerwa Federalna (Fed) dokona kolejnej obniżki stóp procentowych w Ameryce, nie słabnie.

Są przesłanki usprawiedliwiające taką reakcję. Słabnący dolar pozwoli z pewnością zmniejszyć deficyt handlowy USA i poprawi kondycję eksporterów. Spółkom surowcowym sprzyjać będzie wzrost cen surowców, związany ze spadkiem dolara. Jedyną niewiadomą pozostaje inflacja. Jeżeli najbliższy odczyt potwierdzi, że jest ona pod kontrolą, będziemy mogli mówić o skutecznej polityce Fed. Problemy się zaczną, gdy inflacja wzrośnie.

Polacy podchodzą do sytuacji na rynkach dużo bardziej sceptycznie. Finisz piątkowej sesji i spadek WIG20 do 3633,64 pkt nie wyglądał najlepiej. Zasypanie luki hossy z 19 września sprawia, że przewagę — z technicznego punktu widzenia — ma podaż. Polski rynek okazał się słabszy od zachodnich. Część inwestorów nie wierzy w pozytywny scenariusz na rynkach amerykańskich.

Radosław

Żurek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Żurek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy nie wierzą w moc Ameryki