Polacy przestali narzekać

Justyna Dąbrowska
09-01-2018, 22:00

Satysfakcję z życia wyceniamy na mocne 4 z plusem, choć wielkość naszego majątku na tle Europy wygląda skromnie

Polacy są zadowoleni z życia — to jeden z wniosków, do których doszli eksperci z Narodowego Banku Polskiego, interpretując wyniki najnowszej edycji badania zasobności gospodarstw domowych. Na pięciostopniowej skali, gdzie 1 oznacza zadowolenie „wyjątkowo niskie”, a 5 „wyjątkowo wysokie”, najwięcej respondentów (41 proc.) zakreśliło 4, a co piąty pokusił się o 5.

Dobrym łącznikiem między tą wiadomością a nieco bardziej twardymi wnioskami, w które obfituje raport NBP, jest informacja o tym, że zadowoleniez życia jest w niewielkim stopniu determinowane sytuacją materialną. Współczynnik korelacji pomiędzy zadowoleniem z życia a majątkiem netto wynosi jedynie 0,2. Relacja z wysokością dochodów jest co prawda nieco mocniejsza, ale niewiele (0,3). — Ani majątek, ani dochód szczęścia nie dają, ale pomagają — tak statystyczne zależności wyjaśnił Piotr Szpunar, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych NBP, podczas wtorkowej konferencji.

Pan na włościach

Badanie koncentruje się na pomiarze majątku i zadłużenia gospodarstw domowych (wzięło w nim udział około 6 tys. podmiotów, a dane zbierano w okresie wrzesień-listopad 2016 r.).

Przeciętny majątek netto, a więc suma wartości dóbr i posiadanych pieniędzy pomniejszona o wartość zadłużenia (dokładny schemat bilansu gospodarstw domowych na grafice) w Polsce oszacowano na 264 tys. zł. Taki wynik, po przeliczeniu na EUR, plasuje nas w europejskim ogonie. Wśród 20 państw Polska zajmuje 5-miejsce od końca, a od lidera rankingu, Luksemburga, dzieli nas przepaść — średni majątek polskiego gospodarstwa jest 7-krotnie mniejszy. Na wykresie 2 rzuca się w oczy w szczególności bliskie sąsiedztwo Niemiec (średnie majątki gospodarstw polskich i niemieckich różnią się zalewie o 200 EUR). Na pierwszy rzut wygląda na to, że Polacy mają się tak samo dobrze jak Niemcy, ale to oczywiście nieprawda.

Za zamieszanie, które „sztucznie” zbliża do siebie statystyki, odpowiada różne podejście do miejsca zamieszkania — w Niemczech z reguły wynajmuje się mieszkania, a w Polsce kupuje. Wobec tego nie dziwi, że największą część majątku gospodarstw domowych w Polsce stanowi tzw. główne miejsce zamieszkania — właścicielem jest blisko 80 proc. gospodarstw, a średnia wartość takiej nieruchomości wynosi 265 tys. zł.

Istotny wkład w wartość naszego majątku ma także cząstka pochodząca z prowadzenia działalności gospodarczej (średnio 145 tys. zł), choć tu posiadaczem jest jedynie 20 proc. gospodarstw. W porównaniu z Europejczykami Polacy stosunkowo często są właścicielem swojego miejsca zamieszkania, ale zadłużają się rzadziej i na niższą kwotę. Zadłużenie deklaruje 41 proc. polskich gospodarstw, przeciętnie na kwotę 10 tys. zł, choć w grupie kredytobiorców mieszkaniowych (dotyczy 14 proc. gospodarstw) mówimy już o 115 tys. zł.

Równi i równiejsi

Relatywnie słaby wynik Polaków na tle Europy pod względem wartości majątku nie jest powodem do entuzjazmu, ale jest też coś, co wyróżnia nas pozytywnie — stosunkowo niski poziom nierówności majątkowych. Świadczy o tym wartość tzw. indeksu Giniego (przyjmuje wartości od 0 do 100 proc., im wyższa wartość, tym większa koncentracja majątku w grupie najbogatszych). 57,8 proc. dla Polski to o blisko 11 pkt. proc. mniej niż średnia dla strefy euro (68,5 proc.). Spory dystans dzieli nas w szczególności od Łotwy i Niemiec, które wyróżniły się największą koncentracją majątku (wskaźnik Giniego dla tych krajów wyniósł — odpowiednio -78,5 i 76,2 proc.)

Głowa na karku

Wartość zgromadzonego majątku jest powiązana z kilkoma czynnikami, m.in. z wiekiem, gdzie zależność można opisać za pomocą odwróconej litery „U”. Majątek rośnie z przeciętnie 24 tys. zł dla osób w wieku 16-24 lata do 355 tys. dla osób między 45. a 54. rokiem życia, po czym spada do 179 tys. zł w grupie osób 75+ (wiek głowy gospodarstwa). Kolejna sprawa to wykształcenie. Tu interpretacja jest szybka i prosta — im lepiej wykształcona jest głowa rodziny, tym wyższym majątkiem rozporządza.Majątek gospodarstw, w których tzw. osoba referencyjna ma wykształcenie wyższe, szacuje się na 341,4 tys. zł, a to ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku gospodarstw, w których głowa rodziny ma wykształcenie co najwyżej podstawowe. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polacy przestali narzekać