Polacy rozdzielą 100 mld EUR

opublikowano: 30-06-2019, 22:00

Komisja Europejska uruchomi największy w historii program wsparcia badań. W 22-osobowym zespole, który go tworzy, mamy dwoje rodaków

Tylko 8 proc. jednorożców pochodzi z Europy, a w grupie 20 największych pod względem wyceny rynkowej firm internetowych nie ma ani jednej europejskiej, jest natomiast 11 z USA i 9 z Chin. Komisja Europejska (KE) od lat głowi się, jak znowu uczynić Europę wielką. W ostatni czwartek zapadły w tej sprawie ważne decyzje.

Dwoje Polaków, Kinga Stanisławska, założycielka i partner
zarządzający Experior Venture Fund, i Jerzy Langer, profesor fizyki, będą mieć
wpływ na kształt największego w historii programu Komisji Europejskiej
finansującego badania stosowane.
Zobacz więcej

DOBRA WIADOMOŚĆ:

Dwoje Polaków, Kinga Stanisławska, założycielka i partner zarządzający Experior Venture Fund, i Jerzy Langer, profesor fizyki, będą mieć wpływ na kształt największego w historii programu Komisji Europejskiej finansującego badania stosowane. Fot. ARC

Wybrańcy z regionu

Tego dnia została powołana Europejska Rada Innowacji (European Innovation Council, EIC). To ona zdecyduje o kształcie programu ramowego Horyzont 2021-27, którego budżet został wstępnie zaplanowany na 100 mld EUR, czyli więcej niż ma amerykański Vision Fund, największy fundusz VC na świecie, który dysponuje 100 mld USD.

Jest dobra wiadomość dla polskich firm: w 22-osobowej radzie złożonej głównie z twórców start-upów, które odniosły sukces, i inwestorów VC jest aż dwoje Polaków. To Kinga Stanisławska — założycielka i partner zarządzający warszawskiego Experior Venture Fund, oraz członek rad nadzorczychw Cosmose Inc, Tylko, XTRF Management Systems, Tourmedica i iTaxi, a także Jerzy Langer — profesor fizyki, który był doradcą prezesa Polskiej Akademii Nauk, wiceministrem nauki i informatyzacji, prezesem EIT+ Wrocławskiego Centrum Badań, przewodniczącym rady doradczej unijnego programu finansowania badań naukowych Future Emerging Technologies (FET) i należał do kluczowych ciał doradczych Komisji Europejskiej ds. nauki.

— Dwoje Polaków w radzie to sprawa niesłychana. Będziemy mieć wpływ na kształt największego w historii programu Komisji Europejskiej finansującego badania stosowane, który zmieni reguły gry — mówi Jerzy Langer.

— W radzie nie ma Bułgarów, Węgrów, Czechów. Są dwie osoby z Estonii, w tym Martin Villig, współzałożyciel Bolta, dawnego Taxifya, który jest jednorożcem. Może to znak, że Polska ma większy od innych krajów regionu potencjał? Nie wiem jednak, jak konkurs wyglądał w praktyce, ile osób złożyło dokumenty. Komisja Europejska na pewno przykłada dużą wagę do tego, by zespoły były różnorodne i składały się z osób z różnym doświadczeniem — mówi Kinga Stanisławska.

Miliardy już płyną

EIC będzie odpowiadać za najbliższy program Horyzont i skupi się na wyszukiwaniu,rozwijaniu, wspieraniu i pomocy w osiągnięciu odpowiedniej skali firmom wprowadzającym przełomowe innowacje. Wesprze innowatorów od momentu pomysłu („Pathfinder”) do zastosowania rynkowego i zwiększenia skali firmy („Akcelerator”). Pierwszy program wesprze grantami ryzykowne projekty badawcze, a drugi zapewni start-upom oraz małym i średnim firmom pomoc w rozwoju przełomowych innowacji, które są zbyt ryzykowne dla prywatnego kapitału.

W tym przypadku zostanie zastosowane połączenie grantu i finansowania przez zakup akcji.

— Mechanizmy mieszane pozwolą wypełnić lukę kapitałową na europejskim rynku VC. Będą to instrumenty częściowo zwrotne, co pozwoli zwiększać budżet Komisji Europejskiej na kolejne projekty — mówi Kinga Stanisławska, która przez ostatnie dwa lata była również członkiem grupy EIC High Level Group, tworzącej podwaliny pod obecny zespół.

— Do końca obecnej perspektywy finansowej komisja przeznaczy na programy 3-4 mld EUR, a w przyszłości dużo więcej. Wsparcie otrzymają flagowe projekty związane m.in. z grafenem czy technologiami kwantowymi — tu budżety będą sięgać 2-3 mld EUR. Będzie też dużo mniejszych programów z takich dziedzin, jak: informatyka, biotechnologia, materiałoznawstwo, a także misje, czyli duże kierunkowe programy współfinansowane przez kraje członkowskie i Komisję Europejską. Nareszcie komisja na serio bierze się za finansowanie badań naukowych stosowanych — mówi Jerzy Langer, który o potrzebie wsparcia europejskiej nauki mówi od lat, a projekt EIC, który właśnie powstaje, zaproponował osiem lat temu.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— To niesamowita szansa dla polskich przedsiębiorców, szczególnie z branży deeptech, technologii medycznych, cleantech czy nanotechnologii — uważa Kinga Stanisławska. Od 2018 r. trwa kończący się w przyszłym roku program pilotażowy SME, składający się z dwóch instrumentów: wspierających fazę początkową i późniejszą — rozwoju start-upów.

— Zgłosiło się niemało firm z Polski. W drugiej fazie Instrumentu MŚP polskie firmy: Napiferyn Biotech, zajmujący się technologią przekształcania odpadów z produkcji oleju rzepakowego w białko spożywcze, i Billion Digital Service z technologią rozproszonych rejestrów nowej generacji w obszarze cyfrowego podpisu i cyfrowej tożsamości, pozyskały w sumie prawie 4 mln EUR. Dlatego spodziewam się, że w nowych programach również będzie dużo polskich start-upów— mówi Kinga Stanisławska.

Europejska śmietanka

Szefem EIC został Mark Fergusson, irlandzki przedsiębiorca, dyrektor generalny fundacji naukowej w Irlandii i główny doradca naukowy rządu tego kraju. Był współzałożycielem Renovo, spółki biotechnologicznej, która zdobyła finansowanie międzynarodowych funduszy venture, a jej debiut giełdowy był największym IPO w 2006 r. (67,5 mln GBP), po czym spółka sprzedała licencję w USA za 825 mln USD (w owym czasie największa transakcja na rynku biotechnologicznym).

Jego zastępcą jest Hermann Hauser, współzałożyciel Amadeus Capital Partners, funduszu wyspecjalizowanego w sektorze IT. Członkami zespołu są także: Kerstin Bock, Jo Bury, Dermont Diamond, Laura Gonzalez-Estefani, Jim Hagemann Snabe, Ingmar Hoerr, Fredrik Hörstedt, Heidi Kakko, Bindi Karia, Anita Krohn Traaseth, Ana Maiques, Marja Makarow, Carlos Oliveira, Valeria Nicolosi, Bruno Sportisse, Roberto Verganti i Yousef Yousef.

OKIEM EKSPERTA

Mała aktywność

MAGDALENA ZAWADZKA, partner w CRIDO

W ramach Horyzontu 2020 polskie przedsiębiorstwa złożyły prawie 5 tys. wniosków, podczas gdy hiszpańskie ponad 25 tys. To powoduje, że jako kraj jesteśmy nadal płatnikiem netto programu — otrzymaliśmy 1,3 proc. budżetu, a wpłacamy do niego 3 proc. jego wysokości. Nie mamy się jednak czego wstydzić — 11 proc. „success rate” polskich wniosków w SME Instrument jest wyższy niż średnia dla niego, która wynosi od 2 do 6 proc. Jedną z przyczyn małej aktywności polskich firm w Horyzoncie jest dostępność funduszy strukturalnych, ale także niska świadomość korzyści pozadotacyjnych płynących z uczestnictwa w programie. Dla małych i średnich firm potrzebujących finansowania na rozwój jest to m.in. wejście w zasięg radaru zagranicznych funduszy inwestycyjnych.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Biznes z grantem

GRZEGORZ RUTKIEWICZ, prezes Fido Voice właściciela marki Samurai Labs

Dla innowacyjnej firmy fundusze z programu Horyzont to cenne wsparcie. Finansowanie w pierwszej fazie pozwala ocenić biznesowy potencjał danego rozwiązania, a w drugiej umożliwia jego testowanie aż do momentu, kiedy będzie gotowe do wdrożenia. Ważne jest, aby innowacja mogła być skalowana na rynki europejskie i globalne oraz rozwiązywała istotny społeczny lub biznesowy problem. Tak było w przypadku Samurai Labs — nasza propozycja stworzenia systemu wykrywania i zapobiegania przemocy w internecie spotkała się z pozytywną oceną Europejskiej Komisji Innowacji właśnie z uwagi na te dwa kryteria. Przystąpiliśmy do realizacji fazy pierwszej programu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy