Polacy ruszyli po kredyty [briefing makroekonomiczny]

Jerzy Morawski
opublikowano: 2026-05-30 13:00

W kwietniu wartość udzielonych kredytów dla sektora prywatnego wzrosła najmocniej od połowy 2022 r.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Dane z marca i kwietnia 2026 r. sugerują, że polski sektor prywatny wszedł w fazę ponownego ożywienia kredytowego po okresie spowolnienia wywołanego wysoką inflacją, wysokimi stopami procentowymi i niskim strumieniem funduszy europejskich.

W ostatnich miesiącach akcja kredytowa w Polsce wyraźnie przyspieszyła. W kwietniu wartość kredytów dla sektora prywatnego wzrosła o 7,6 proc. w stosunku do kwietnia 2025 roku. Szczególny wzrost miał miejsce w kredytach dla firm, które wzrosły o 11,5 proc. rok do roku, czyli najmocniej od jesieni 2022 roku. Wartość kredytów dla gospodarstw domowych wzrosła natomiast o 5,3 proc. (najwięcej od końca 2021 r.).

Banki korzystają na kredytach

Głównym źródłem rosnącego popytu na kredyt wśród przedsiębiorstw jest właśnie ożywienie inwestycyjne związane z napływem funduszy europejskich. W tym roku do Polski trafi ok. 65 mld złotych dotacji. Do ożywienia rynku kredytowego przyczyniły się także obniżki stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski. W marcu 2026 r. stopa referencyjna została obniżona do 3,75%, co poprawiło zdolność kredytową i obniżyło koszt finansowania.

Nie bez znaczenia są też poprawiające się wyniki finansowe firm. W pierwszym kwartale tego roku wynik ze sprzedaży wśród firm zatrudniających powyżej 50 osób wzrósł o 22 proc. rok do roku.

O dobrej sytuacji na rynku kredytowym informują banki w swoich raportach za pierwszy kwartał. Pekao ocenia, że sytuacja gospodarcza będzie sprzyjała wynikom finansowym banków.

"Utrzymanie stóp procentowych bez dalszego luzowania polityki pieniężnej przełoży się na wyższy wynik odsetkowy, jednocześnie zaś stopy procentowe w Polsce są już na tyle blisko poziomu równowagi, że nie należy obawiać się schłodzenia popytu na kredyt, zwłaszcza ze strony przedsiębiorstw realizujących projekty inwestycyjne” - oceniają analitycy Pekao.

Erste Bank Polska wśród kluczowych czynników makroekonomicznych wpływających na działalność grupy wymienia „stabilny popyt na rynku kredytowym, przy przyspieszeniu wzrostu kredytów w ujęciu wolumenowym do około 6,5% r/r, w szczególności dzięki kredytom korporacyjnym”.

Łącznie wartość kredytów i innych należności od sektora prywatnego wyniosła w kwietniu 1 510,5 mld złotych. Gospodarstwa domowe były zadłużone z tytułu kredytów i innych należności na 848,6 mld złotych, przedsiębiorstwa niefinansowe – 463,1 mld złotych, pozostałe instytucje finansowe – 190 mld złotych.

Mocny wzrost kredytów hipotecznych

W segmencie gospodarstw domowych najsilniejszym motorem wzrostu pozostawał rynek hipoteczny. Według danych Biura Informacji Kredytowej w kwietniu 2026 r. banki i SKOK-i udzieliły o 55,8 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż rok wcześniej, a wartość nowo udzielonych hipotek wzrosła aż o 67 proc.

Istotny wzrost odnotowano także w kredytach ratalnych i gotówkowych, co świadczy o poprawie nastrojów konsumentów i większej skłonności do wydatków. Wartość kredytów ratalnych wzrosła w tempie 7,7 proc. rok do roku, a kredytów gotówkowych - o 15,6 proc. Dane o kredytach mogą świadczyć, że konsumpcja w Polsce jest stabilna pomimo kryzysu na świecie.

Poniżej podsumowanie najważniejszych danych z Polski oraz Niemiec, USA i Chin.

Polska

Średnia wskaźników dla polskiej gospodarki znajduje się 0,5 odchylenia standardowego powyżej średniej historycznej. W swojej ostatniej analizie analitycy BNP Paribas przewidują, że polska gospodarka urośnie w tym roku o 3,5 proc.

Spośród ostatnio opublikowanych danych zwraca uwagę zaskakująco niski wzrost sprzedaży detalicznej. W kwietniu wzrosła ona o 1,3 proc., czyli najmniej od 13 miesięcy. Wydaje się, że za to negatywne zaskoczenie odpowiadają czynniki jednorazowe, m.in. wcześniejsze święta (w tym roku część świątecznych zakupów konsumenci zrobili już w marcu). Analitycy PKO BP oceniają, że na ograniczenie wydatków przez konsumentów może także wpływać niższy wzrost płac realnych: „Kwietniowe dane potwierdziły, że po jednorazowym wyskoku w marcu sprzedaż detaliczna złapała lekką zadyszkę, w ślad za spowalniającymi realnymi dochodami”.

Niemcy

Średnia wskaźników dla niemieckiej gospodarki znajduje się 0,1 odchylenia standardowego powyżej średniej historycznej. W maju obserwowaliśmy niewielką poprawę nastrojów konsumentów w Niemczech. Jeszcze w kwietniu nastroje konsumentów spadły do najniższego poziomu od początku 2023 r. W maju nastroje niemieckich konsumentów przestały się pogarszać, wciąż jednak pozostają na niskim poziomie.

USA

Gospodarka USA znajduje się 0,1 odchylenia standardowego powyżej średniej z ostatnich pięciu lat. Według ostatnich danych amerykańska gospodarka urosła w pierwszym kwartale o 0,4 proc. rok do roku, czyli mniej niż wskazywały wcześniejsze szacunki.

Spośród ostatnio opublikowanych informacji zwracają uwagę dane o nastrojach amerykańskich konsumentów. W maju zaufanie konsumentów nieznacznie spadło, za co odpowiada wzrost inflacji (w kwietniu wyniosła ona 3,78 proc.). Oceny konsumentów dotyczące obecnej sytuacji gospodarczej i rynku pracy były w maju mniej pozytywne w porównaniu z poprzednim miesiącem. Wzrósł odsetek osób spodziewających się niższych dochodów.

Chiny

Średnia wskaźników dla chińskiej gospodarki znajduje się dokładnie na poziomie średniej historycznej. W ostatnim tygodniu nie pojawiły się nowe dane z Chin. Natomiast prezes Chińskiej Izby Handlowej ocenił, że polityka Pekinu zmierzająca do ograniczenia nadmiernej konkurencji w przemyśle zaczyna przynosić w tym roku pierwsze efekty. Świadczą o tym poprawiające się wyniki finansowe chińskich przedsiębiorstw, zwłaszcza z branż high-tech i wydobycia surowców. Inne branże, takie jak produkcja mebli czy motoryzacja – wciąż zmagają się z trudnościami.