Liczba skarg rośnie — wynika z raportu Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF). W pierwszych trzech miesiącach roku było ich prawie o jedną piątą więcej niż przed rokiem i o 14 proc. więcej niż w IV kwartale 2012 r. Ponad połowa zastrzeżeń dotyczy banków, w szczególności tego, jakie opłaty pobierają za prowadzenie rachunków, blokad pieniędzy na skutek egzekucji czy realizacji przez bank całkowitej spłaty kredytu.
Sporo jest też skarg na ubezpieczycieli, a najczęściej klienci mają zastrzeżenia do tego, że nie zostali poinformowani o istotnych szczegółach produktu. W I kwartale do UKNF wpłynęło także 127 pism dotyczących podmiotów z rynku kapitałowego, w tym 67 odnoszącychsię do spółek, m.in. z NewConnect w zakresie wypełniania przez nie obowiązków informacyjnych. Skargi można składać na dwa sposoby: wypełniając formularz na stronie internetowej Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego lub za pośrednictwem poczty tradycyjnej.
— Należy dokładnie opisać, czego dotyczy problem ,i załączyć kopie dokumentów, które mogą być pomocne w analizie skargi, jeśli będzie ona zasadna. Mogą to być np. kopie umów lub korespondencji prowadzonej z podmiotem nadzorowanym — mówi Maciej Krzysztoszek z UKNF.
2,6 tys. Tyle skarg na podmioty z rynku finansowego trafiło do UKNF w pierwszym kwartale.