Polacy testują delikatesowe e-zakupy

  • Marta Bellon
opublikowano: 29-03-2013, 00:00

Co dziesiąty badany w ciągu ostatniego roku dokonał przynajmniej jednego zakupu produktów spożywczych w e-delikatesach.

Z obserwacji branży spożywczej i statystyk wynika, że Polacy nie są jeszcze do końca przekonani do robienia zakupów online z dostawą do domu, choć coraz częściej wypróbowują tę usługę. Do 2014 r. rynek internetowych zakupów spożywczych w Polsce ma wzrosnąć ponaddwukrotnie — do ok. 450 mln zł (według prognoz PMR — Perceptive Market Research). O jego dużym potencjale rozwoju świadczy m.in. niewielki jeszcze udział e-delikatesów w całym rynku spożywczym w naszym kraju, czyli tylko 0,1-0,2 proc. — pięciokrotnie mniej, niż wynosi średnia europejska (tj. 1,5 proc.) i aż dwudziestokrotnie mniej niż w Wielkiej Brytanii, która jest pod tym względem liderem. Zakupy spożywcze przez internet oferują w Polsce takie sieci, jak: Piotr i Paweł, Alma, Tesco, Auchan i E.Leclerc. Zakupy z dostawą do domu proponują również sklepy internetowe, takie jak: A.pl, FreeDelikatesy.pl, Frisco.pl czy DoDomku.pl. Pojawiają się też pierwsze rozwiązania mobilne ułatwiające zakupy, np. aplikacja Listonic, która umożliwia przygotowanie listy produktów i dokonanie ich zakupu z kilku sklepów za pomocą telefonu.

— Z naszych analiz wynika, że 95 proc. kupujących w internecie woli jednak nabywać żywność tradycyjną — pieczywo, owoce oraz inne produkty spożywcze — miód, wino, produkty do sushi, w tradycyjnych sklepach lub marketach. Niemal co dziesiąta badana osoba przyznała jednak, że w ciągu ostatniego roku dokonała przynajmniej jednego zakupu produktów spożywczych w e-delikatesach. Z pewnością pozytywne doświadczenia związane z tego typu zakupami będą w przyszłości wpływały na rosnącą liczbę osób, które z nich skorzystają — komentuje Wojciech Czajkowski, dyrektor zarządzający PayU, dostawcy płatności internetowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu