Polacy zainwestowali 44 mld zł w 2017 r.

Szansy na pomnożenie zysków w ubiegłym roku szukaliśmy przede wszystkim na rynku mieszkaniowym, ale sporo ulokowaliśmy też w funduszach.

Choć Polacy na zakup nieruchomości wydali 111 mld zł, ale nie każdy złoty wydany na ten cel to przecież inwestycja. Dlatego analitycy Open Finance przyjęli, że w skali całego kraju odsetek zakupów o takim charakterze to 15 proc., co przekłada się na kwotę 16,7 mld zł. „To kwota porażająca, bo jeśli przyjąć, że przeciętne mieszkanie trafiające na rynek wynajmu warte jest 250 tys. zł, to i tak oznaczałoby to około 67 tys. nowych mieszkań kupionych z myślą o czerpaniu dochodów z czynszu” — zauważają Bartosz Turek, analityk firmy doradczej.

Według danych Stowarzyszenia Właścicieli Mieszkań „Mieszkanicznik”, w ubiegłym roku do grona inwestorów na rynku mieszkaniowym dołączyło 60 tys. osób.

„Są to ci, którzy dotychczas nie osiągali przychodów z wynajmu, a więc dopiero dołączyli do grona inwestorów na tym rynku. Część z nich mogła kupić więcej niż jeden lokal, co wbrew pozorom nie jest wcale rzadką praktyką. Z drugiej strony do tej liczby dolicza się też tych, którzy wychodzą z szarej strefy i decydują się rozliczać z fiskusem zgodnie z prawem” — dodaje Bartosz Turek.

Miliardy zasiliły też fundusze inwestycyjne — trafiło do nich netto 14 mld zł, wynika z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami. Polacy wybierali głównie rozwiązania o najbezpieczniejszej strategii, a więc fundusze gotówkowe i pieniężne (te cieszą się popularnością także wśród przedsiębiorstw) oraz fundusze dłużne. Znacznie mniej popularne są fundusze akcji, choć zwłaszcza dla posiadaczywalorów najbardziej płynnych spółek 2017 r. był bardzo udany.

„Niewątpliwie rok 2017 był na giełdzie przełomowy. Może o tym świadczyć dynamiczny wzrost obrotów generowanych przez inwestorów indywidualnych. W 2017 r. opiewały one na ponad 76 mld zł. To o prawie 55 proc. więcej niż rok wcześniej. Przyrost (26,9 mld zł) to jednak nie jest kwota, która napłynęła na rynek. Powodów jest kilka. Po pierwsze, obrót to suma wartości wszystkich przeprowadzonych transakcji. Wystarczy więc, że jeden gracz giełdowy sprzeda innemu pakiet akcji wart 2 tys. zł, a już okaże się, że obrót giełdowy opiewa na 4 tys. zł. Do tego dokonanie pięciu takich wymian w ciągu jednego dnia — nawet pomiędzy tymi samymi inwestorami — sumuje się do obrotu w kwocie 20 tys. zł. Jako pierwszy krok w szacunkach należy więc przyrost obrotów podzielić na dwa” — podkreśla Bartosz Turek, który szacuje, że Polacy wtłoczyli na giełdę 3,4 mld zł świeżej gotówki.

Znacznie więcej wydali na obligacje skarbowe — według danych Ministerstwa Finansów, ich sprzedaż do klientów detalicznych opiewała na 6,9 mld zł. „Skąd te wszystkie pieniądze? Częściowo mogą to być nowe oszczędności, ale też pieniądze uwalniane z rachitycznie oprocentowanych depozytów bankowych. Wszystko przez to, że obecne przeciętna nowo założona lokata roczna była w styczniu 2018 r. oprocentowana na niewiele ponad 1,6 proc. (dane NBP), a od tego wyniku należy odjąć podatek (19%), co daje odsetki »na rękę« na poziomie około 1,3 proc.” — mówi Bartosz Turek, który przypomina, że w 2017 r. saldo lokat bankowych stopniało z 310 do 289 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy zainwestowali 44 mld zł w 2017 r.