Polacy zbierają dobre oceny

Aneta Królak
opublikowano: 02-06-2000, 00:00

Polacy zbierają dobre oceny

Rynek kadry zarządzającej z Europy Środkowej i Wschodniej

Poszukiwanie ludzi na stanowiska związane ze sprzedażą, finansami czy obsługą klienta pozwoliło firmom doradczym wyciągnąć pierwsze wnioski dotyczące charakterów menedżerów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Stosunkowo wysokie oceny otrzymali Polacy. Jednak brak konkretnych badań nie pozwala jednoznacznie pomniejszać cech osobowościowych i predyspozycji zawodowych Rosjan, Czechów czy Węgrów.

Projekty realizowane przez firmy doradcze na zlecenie zarówno polskich, jak i zagranicznych firm na rynkach Polski, Czech, Węgier i Rosji, pozwoliły wstępnie zdefiniować rzucające się w oczy różnice postaw i podejścia do biznesu menedżerów z tych krajów.

Tuż przed Rosjanami

Najczęściej poszukiwanymi ludźmi na obszarze Europy Wschodniej są specjaliści z zakresu finansów, sprzedaży i obsługi klienta.

— Niezaprzeczalnie, polscy menedżerowie są najdroższymi specjalistami. Poza tym są bardzo dobrze przygotowani merytorycznie do zajmowanych stanowisk. Pod tym względem zresztą niewiele naszym menedżerom ustępują Rosjanie, którzy są równie dobrze wykształceni — zauważa Grażyna Żywot-Ciecierska, dyrektor ds. rekrutacji na rynku polskim The Nichols Consultancy.

Przyznaje również, że rodzima młoda kadra zarządcza może pochwalić się stosunkowo największym doświadczeniem zawodowym, choć np. Węgrzy w okres przemian rynkowych wchodzili mniej więcej w podobnym czasie.

Spojrzenie na biznes

Na tle pozostałych trzech nacji Polacy wyróżniają się także pod względem kulturowego podejścia do spraw zawodowych.

— Doświadczenie zdobyte na dynamicznym polskim rynku wyzwoliło w krajowych menedżerach dosyć agresywne podejście do biznesu. Są także najbardziej zaradni i kreatywni. Dużą dojrzałością przy podejmowaniu decyzji wykazują się Rosjanie. Praktycznie można ich uplasować zaraz za Polakami pod względem kreatywności i zdobytego doświadczenia rynkowego — ocenia Grażyna Żywot-Ciecierska.

Młody...

W ciągu dziesięciu lat zmiany i dostosowywanie się do wymogów wolnej gospodarki bardzo zdynamizowały polski rynek. Do nowych warunków gospodarczych najlepiej przystosowali się ludzie młodzi.

Nie wszyscy doradcy podpisaliby się pod próbą oceniania poszczególnych narodowości. Przyznają, że trudno jest oceniać wszelkie nacje, nie mówiąc już o wrzucaniu ich do wspólnego worka. Z pewnością lata nowych doświadczeń pozwoliły wyodrębnić rzucające się w oczy cechy kadry zarządzającej. W przeciwieństwie do Europy Zachodniej czas promocji młodych menedżerów z Europy Wschodniej następuje bardzo szybko od momentu rozpoczęcia kariery.

— Na Zachodzie menedżer przez dużo dłuższy czas pracuje na jednym stanowisku, gdzie zdobywa doświadczenie, zanim zostanie wypromowany i zacznie wspinać się po szczeblach kariery. W Polsce, podobnie jak na Węgrzech czy w Czechach, wysokie stanowiska zarządzające obsadzane są przez młodszych ludzi, a co za tym idzie posiadających mniejszy bagaż doświadczeń zawodowych — podkreśla Beata Żytka, dyrektor zarządzający w Russell Reynolds.

...i mobilny

Możliwości typowania poszczególnych narodowości na bardziej lub mniej predysponowane do pełnienia funkcji menedżerskich są zawężone. Jednak projekty wykonywane przez doradców pozwoliły zwrócić uwagę na cechy charakterystyczne dla młodych menedżerów.

— Polacy jako nacja nie należą do osób mobilnych, gotowych dla pracy zmienić miejsce zamieszkania. Jednak taka tendencja zauważalna jest wśród rozpoczynających karierę. Są dużo bardziej elastyczni i otwarci na wyzwania. Podobnie zresztą można ocenić młodych menedżerów z Rosji czy Czech — przekonuje Beata Żytka.

Aneta Królak

KĄT SPOJRZENIA: W trakcie poszukiwań menedżerów na rynkach Europy Wschodniej i Środkowej można spotkać doskonałych menedżerów z Czech czy Węgier. Faworyzowanie Polaków jest w takim układzie trochę niesprawiedliwe, bo ci spotkani przy okazji projektów, nie stanowią w pełni reprezentatywnej grupy — zaznacza Beata Żytka, dyrektor zarządzający w Russell Reynolds. fot. BS

TYLKO WRAŻENIE: Grażyna Żywot-Ciecierska, dyrektor ds. rekrutacji na rynku polskim The Nichols Consultancy, zapewnia, że na podstawie projektów zrobiono wstępną charakterystykę poszczególnych nacji, nie popartą szerszymi badaniami. fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aneta Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy zbierają dobre oceny