Polakom przechodzi ochota na własny biznes

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2008-10-27 10:39

Spowolnienie gospodarcze odstrasza od zakładania firm. W przemyśle, handlu i budownictwie spółek wręcz ubywa.

Kolejny sygnał słabnącej koniunktury — powstaje coraz mniej nowych firm. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w trzecim kwartale 2008 r. w rejestrze REGON przybyło 271 spółek prawa handlowego. To zaledwie niewielki ułamek tego, ile przybywało ich w ostatnich latach. Jeszcze w drugim kwartale rejestr wzbogacił się o ponad 4,1 tys. wpisów.

Departament odpowiadający za REGON w GUS zapewnia, że na dane nie miały wpływu żadne czynniki pozagospodarcze, np. zmiana metodologii czy przepisów. Tempo przyrostu nowych firm może więc martwić.

Kryzys zniechęca...
— Wygląda na to, że prognozowane osłabienie koniunktury wpływa na decyzje potencjalnych przedsiębiorców. Ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej wzrosło, więc ludzie mniej chętnie taką działalność podejmują — mówi Urszula Kryńska, ekonomistka Banku  Millennium.

Zmiany w rejestrze REGON wpisują się więc w obraz, który od kilku miesięcy rysują też inne dane.

— Niedawne badania GUS pokazały, że nastroje przedsiębiorców są najsłabsze od wielu kwartałów. Podobne wnioski płyną z badań innych instytucji. Sytuację obrazują też dane dotyczące zatrudnienia — ostatnie przyrosty są minimalne — tłumaczy Urszula Kryńska.

Zdaniem Mai Goettig, głównego ekonomisty  Banku BPH, w społeczeństwie coraz silniejsze jest przekonanie, że nasza gospodarka ucierpi na kryzysie finansowym na świecie.

— Pogarszające się perspektywy mogą zniechęcać do działania — mówi ekonomistka.

...wszystkie branże
Kluczowe będą jednak dane z kolejnego kwartału. Obawy o kondycję gospodarki pogorszyły się zwłaszcza w październiku, czyli już w IV kwartale.

— Jeśli przyrost znowu będzie niewielki, oznaczałoby to, że gospodarka jest bliska nasycenia. Przez ostatnie lata powstawało bardzo dużo firm i na kolejne, zwłaszcza w obecnej sytuacji na świecie, nie ma już miejsca — przekonuje Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku.

Niższą dynamikę przyrostu nowych firm notują wszystkie sektory. W rozwijającym się dynamicznie doradztwie w trzecim kwartale powstało dwukrotnie mniej spółek niż w poprzednich kwartałach. Jeszcze gorzej jest w budownictwie, handlu i przemyśle — tu firm wręcz ubyło.