Polbita zerka za granicę, ale Rossmann jej ucieka

Magdalena Laskowska
opublikowano: 17-01-2008, 00:00

Sieć Drogerii Natura ma w tym roku liczyć 300 sklepów. Myśli już o Bałkanach i Wschodzie. Ale w Polsce ma groźnego rywala.

Sieć Drogerii Natura ma w tym roku liczyć 300 sklepów. Myśli już o Bałkanach i Wschodzie. Ale w Polsce ma groźnego rywala.

Polbita, firma zarządzająca siecią Drogerii Natura (DN), myśli o ekspansji w Europie Wschodniej i na Bałkanach.

— Bierzemy pod uwagę dwie opcje: rozwój organiczny lub przejęcie zagranicznej firmy z siecią sklepów. Na razie badamy obce rynki, szukając obiektów do akwizycji — mówi Wojciech Filipczyk, prezes Polbity.

Nie wyklucza, że pierwsze polskie drogerie pojawią się za granicą jeszcze w 2008 r.

— Wszystko zależy od znalezienia odpowiednich lokalizacji, bo z tym jest największy problem — mówi Wojciech Filipczyk.

Polbita planuje silny rozwój także w kraju, gdzie sieć liczy już 251 punktów. Chce ją w tym roku powiększyć o 40- -50 lokali i zmodernizować kilkadziesiąt starych.

Irlandczycy wyłożą kasę

Polbitę czekają spore wydatki. Otwarcie jednej drogerii kosztuje 150-300 tys. zł plus towar. Modernizacja pochłonie dodatkowe 8 mln zł, a kolejne 1,5 mln EUR (5,4 mln zł) potrzeba na wymianę kas fiskalnych na komputerowe. Firma nie martwi się o pieniądze. Należy do irlandzkiego holdingu IWP.

— Nasz właściciel ma kapitał na dalszy rozwój DN i nie ma potrzeby uzyskiwania pieniędzy z rynku. Jednak w przyszłości rozważa wprowadzenie Polbity na GPW, by wyjść z tej inwestycji — mówi Wojciech Filipczyk.

Fundusze private equity inwestują w firmy na 3-7 lat. IWP już drugi rok wspiera Polbitę. Udało się mu wyprowadzić ją na prostą, bo po 11 latach pod kreską drogerie przyniosły zysk (5,7 mln zł) w roku obrotowym, który skończył się 31 marca 2007 r. W tym samym czasie firma wypracowała 249 mln zł przychodów. Prognozy na koniec bieżącego roku obrotowego zakładają 277 mln zł przychodów i 10 mln zł zysku operacyjnego. O zysku netto spółka na razie nie wspomina.

Miliardy obrotu

Ponad 250 placówek DN nie robi wrażenia na Rossmannie, który prowadzi 278 drogerii w Polsce i chce otwierać kilkadziesiąt rocznie. Na całym świecie niemiecka firma ma 1700 placówek.

Sieci idą łeb w łeb w wyścigu po nowe sklepy, ale pod względem obrotów dystans między nimi jest ogromny. Rossmann zakończył 2007 r. w Polsce z 1,7 mld zł przychodów. Na koniec tego planuje 2,3 mld zł. Inwestuje 200 mln zł w centrum logistyczne w Łodzi. Prace chce skończyć do 2010 r.

35

proc. O tyle ma w tym roku skoczyć sprzedaż polskich drogerii niemieckiego Rossmanna, lidera tego rynku...

11

proc. ...a o tyle mają wzrosnąć obroty wicelidera — Drogerii Natura, którymi zarządza Polbita, należąca do irlandzkiego IWP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu