PolCard walczy z CKC Pekao SA

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2000-02-11 00:00

PolCard walczy z CKC Pekao SA

Rozliczenia transakcji

Działające w naszym kraju banki wydały już karty blisko 6 milionom klientów. Oznacza to dwukrotny wzrost w porównaniu z początkiem ubiegłego roku. Zwiększała się przede wszystkim liczba plastików debetowych, co wymusiło także dwukrotny wzrost liczby terminali POS.

W dodatku Polacy coraz chętniej posługują się plastikowymi pieniędzmi. W ubiegłym roku wydali na nie ponad 5,2 mld zł — wynika z danych PolCardu i Centrum Kart i Czeków Pekao SA. To największe na naszym rynku firmy stawiające terminale do akceptacji plastikowych pieniędzy i prowadzące rozliczenia transakcji.

Potrzebne POS-y

Jeszcze w 1998 roku CKC Pekao SA rozliczyło transakcje o wartości nieco przekraczającej 589 mln zł, gdy w zeszłym roku już na ponad 1,4 mld. W PolCardzie wzrost wartości rozliczonych transakcji wyniósł przez rok prawie 1,8 mld zł — blisko 3,8 mld zł na koniec 1999 r.

Jednak pojedyncze operacje przeprowadzane w terminalach PolCardu były zdecydowanie wyższe niż dokonywane w CKC Pekao SA i wynosiły średnio 237,5 zł, gdy w centrum bankowym — 147 zł. Jest to związane z wielkością sieci terminali i ich rozmieszczeniem. Do centrum należy bowiem 16,4 tys. punktów akceptujących plastikowe pieniądze, z czego 5,5 tys. wyposażonych jest w elektroniczne terminale POS. PolCard ma 54,8 tys. punktów handlowo-usługowych, z tego 13 tys. ma POS-y.

W tym roku to od wzrostu liczby elektronicznych terminali będzie zależało, czy wartość przeprowadzanych transakcji zdecydowanie wzrośnie w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Rośnie konkurencja

Liczbę punktów akceptacji kart i wzrost liczby terminali zdecydowanie powinno przyspieszyć pojawienie się na rynku konkurencji dla CKC Pekao SA i PolCardu. Już działa centrum Wielkopolskiego Banku Kredytowego. Pozyskuje ono klientów przede wszystkim z regionu zachodniej i północno-zachodniej Polski. Jednak jego udział w rynku na razie jest bardzo niewielki. W ubiegłym roku swoje centrum utworzyły także PKO BP z Bankiem Śląskim. Zgodnie z planami partnerów, ma ono rozpocząć swoją działalność jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Visa górą

Jak wynika z danych PolCardu, w zapomnienie już odeszły czasy, kiedy zdecydowaną większość transakcji na karty przeprowadzali w naszym kraju obcokrajowcy. W ubiegłym roku udział plastikowych pieniędzy wystawionych przez zagraniczne banki w liczbie transakcji wyniósł 17,4 proc., a w wartości 23,3 proc. Oznacza to, że przybywający do naszego kraju turyści wydają na swoje karty nieco więcej niż Polacy, co zresztą jest zjawiskiem typowym na całym świecie.

Natomiast z roku na rok Visa dystansuje Europay.

Klienci posiadający plastikowe pieniądze z logo pierwszej z organizacji dokonali nimi transakcji o wartości około 1,9 mld zł. Oznacza to, że na karty te ich właściciele wydali połowę kwoty rozliczonej przez PolCard. Pozostała część przypada na karty ze znakiem Europay — 19 proc., karty wydane przez zagraniczne banki oraz plastiki krajowe — PolCardu i Powszechnego Banku Kredytowego.

Przewaga Visy nad Europay wynika przede wszystkim z tego, że kart z jej logo wydaje więcej polskich banków. Dodatkowo organizacja jako pierwsza namówiła je do wydawania na masową skalę Electrona, debetowej karty elektronicznej, która jest na tyle bezpieczna, że można zaoferować ją każdemu klientowi natychmiast po otwarciu przez niego rachunku.

Plany

Zgodnie z planami PolCardu i CKC Pekao SA, w tym roku liczba punktów akceptujących karty przekroczy 100 tys. Przewidziano stawianie głównie elektronicznych terminali POS. Mechaniczne będą stawiane przede wszystkim tam, gdzie są słabe łącza telekomunikacyjne. To także dobre urządzenia tam, gdzie nie ma stałej linii telefonicznej — np. do akceptacji plastikowych pieniędzy w taksówkach. Powinien spaść udział w liczbie i wartości sprzedaży kart wystawionych przez zagraniczne banki.

Beata Tomaszkiewicz