Polcom ma hotel w Edynburgu

opublikowano: 22-11-2017, 22:00

Rodzinna firma zainwestowała wspólnie z BGK i PFR TFI 14 mln GBP, a na Canary Wharf wyda prawie dziesięć razy więcej

Polcom Group z Chojnic może stać się największym polskim inwestorem w Wielkiej Brytanii. Planuje tu inwestycje warte 169 mln GBP. Wczoraj firma otworzyła Courtyard by Marriott w Edynburgu.

INWESTYCJA NA DŁUGO: Jeśli sytuacja nas do tego nie zmusi, nie sprzedamy hotelu — deklaruje Łukasz Słominski (pierwszy z lewej). Wstęgę przecięli Gabriela Słominska, właścicielka firmy z mężem Eugeniuszem, założycielem spółki i przeciwnikiem kredytów, który mówi o sobie „główny hamulcowy”, ale przez rodzinę jest nazywany komitetem inwestycyjnym.
Wyświetl galerię [1/2]

INWESTYCJA NA DŁUGO: Jeśli sytuacja nas do tego nie zmusi, nie sprzedamy hotelu — deklaruje Łukasz Słominski (pierwszy z lewej). Wstęgę przecięli Gabriela Słominska, właścicielka firmy z mężem Eugeniuszem, założycielem spółki i przeciwnikiem kredytów, który mówi o sobie „główny hamulcowy”, ale przez rodzinę jest nazywany komitetem inwestycyjnym. Fot. ARC

— Dotychczas dostarczaliśmy gotowe moduły do budowy hoteli. To pierwszy obiekt, którego jesteśmy współwłaścicielem. Docelowo obiekt w Edynburgu będzie finansowany przez trzy podmioty: Polcom Group, Fundusz Ekspansji Zagranicznej i BGK, który zapewnia 60 proc. finansowania (8,5 mln GBP). Polcom i FEZ, zarządzany przez PFR TFI, obejmą odpowiednio 51 i 49 proc. udziałów — mówi Łukasz Słominski, dyrektor zarządzający Polcom Group. Wartość projektu to 14 mln GBP.

Dobry zwyczaj

To pierwszy kredyt w historii Polcomu.

— Miałem zasadę, by nie pożyczać. Teraz młodsze pokolenie przejmuje biznes — wyjaśnia Eugeniusz Słominski, ojciec dyrektora zarządzającego.

— Dwa lata temu zadzwoniłem na infolinię BGK. Już mieliśmy dopracowane finansowanie z banków brytyjskich, ale okazało się, że polski dał nam znacznie lepsze warunki. Podobnie jak oferta PFR TFI jest korzystniejsza niż funduszy z Singapuru czy Wielkiej Brytanii. Podpisaliśmy już dwie umowy z BGK, mamy nadzieję podpisać trzecią — mówi Łukasz Słominski. Druga umowa dotyczy finansowania kolejnej inwestycji Polcomu — hotelu na podlondyńskim lotnisku Luton (250 pokoi, siedem pięter, ¾ modułów jest już gotowe, obiekt powstanie w przyszłym roku). Wartość projektu to 25 mln EUR. Trwają rozmowy dotyczące kapitałowego zaangażowania PFR TFI. Trzecia inwestycja Polcomu stanie się projektem flagowym dla firmy, BGK i PFR TFI.

— To hotel w centrum finansowym Londynu, na Canary Wharf. Planujemy 47-piętrowy budynek, czyli najwyższy na świecie hotel modułowy. Na 13. piętrze będzie basen, na ostatnim — bar. Wniosek o pozwolenie na budowę złożymy w marcu 2018 r., wyburzymy istniejący budynek, franczyzę dostarczy Marriott. Jeśli wszystko się powiedzie, otworzymy hotel do końca 2020 r. — mówi Łukasz Słominski. Polcom podpisał list intencyjny z BGK i KUKE, negocjuje udział w projekcie PFR TFI.

— Budżet nie został jeszcze zamknięty, zależy od pozwolenia na budowę. Obecnie wynosi 120 mln GBP, co oznacza, że będzie to największa polska inwestycja w Wielkiej Brytanii — mówi Michał Wosik z BGK.

Lego dla dorosłych

Polcom produkuje w Chojnicach i Rytlu gotowe moduły: pokój z łazienką i korytarzem lub dwa pokoje przedzielone korytarzem. Moduły są pakowane do kontenerów i przewożone tirami (lub statkami) na budowę. Dziennie montowanych jest 20 modułów. Tradycyjna metoda z żelbetu jest o kilka miesięcy bardziej czasochłonna, a konstrukcja — o 40 proc. cięższa, natomiast np. w Polsce jest tańsza, więc Polcom całość produkcji eksportuje.

— Na lotnisku Schiphol w Amsterdamie zbudowaliśmy obiekt dla operatora CitizenM w dwa tygodnie. Pewna rodzina wyjechała na wakacje przed rozpoczęciem prac budowlanych. Gdy wróciła, hotel stał, a rodzina zastanawiała się, czy to na pewno właściwe lotnisko — śmieje się Łukasz Słominski. Pokoje są wyposażone — włącznie z obrazami na ścianie, lampami i minibarem. W edynburskim hotelu 87 proc. materiałów, także bruk, przyjechało z Polski. Polcom ma opatentowaną technologię budowy modułowych obiektów w Europie i Ameryce Północnej, także na obszarach zagrożonych wstrząsami sejsmicznymi. Hotele z modułów z Chojnic stoją m.in. w Calgary w Kanadzie, w Nowym Jorku (19-piętrowy, obecnie najwyższy modułowy hotel w tym mieście) i na stacji metra Tower of London (z 395 pokojami), gdzie Polcom instalował moduły w nocy, co zajęło 10 tygodni.

Meble, moduły, konstrukcje

Polcom założył 30 lat temu Eugeniusz Słominski. Teraz firmę prowadzą trzej synowie i córka.

— Zaczynaliśmy z żoną od produkcji mebli w garażu, kiedy dzieci spały. Wszyscy chcieli mieć wtedy meble z czeczoty, więc robiliśmy je po 16 godzin na dobę — wspomina Eugeniusz Słominski, z wykształcenia stolarz. Potem firma produkowała meble dla sklepów, a 10 lat temu zaczęła produkcję dla hoteli.

— Cztery lata temu udało się stworzyć drugą część firmy: budownictwo modułowe. Od czterech lat zajmujemy się produkcją i dostarczaniem modułów hotelowych — mówi Łukasz Słominski. W tym roku firma — chcąc nie chcąc — poszerzyła zakres działalności. Po bankructwie Vistalu, który dostarczał stalowe elementy konstrukcyjne, w dwa miesiące powstał Polcom Steel.

— W części hal, w których były produkowane nasze moduły, podpisaliśmy umowę dzierżawy, wyposażyliśmy w urządzenia, stworzyliśmy przyrządy do spawania, zatrudniliśmy 100 spawaczy, m.in z Vistalu — mówi Marcin Słominski.

Grupa Polcom produkuje rocznie meble dla 10 tys. pokoi oraz 30 modułowych pokoi hotelowych na tydzień. — Fajnie byłoby budować tylko dla siebie, ale przez najbliższe 2-3 lata będziemy realizować nasze trzy projekty, a główna część produkcji będzie trafiać do innych — mówi Łukasz Słominski. W zakładach w Rytlu, Chojnicach i Gdyni oraz u podwykonawców zatrudniających pracowników oddelegowanych do projektów Polcomu dla grupy pracuje 500-550 osób. Firma nie podaje wyników finansowych.

Rugbyści są więksi

Hotel w Edynburgu ma cztery piętra, 160 pokoi i pięć sal konferencyjnych. Powstał w 12 miesięcy. Polcom wygrał przetarg na budowę hotelu wspierającego szkockie centrum przygotowania olimpijskiego, mieszczące się przy uniwersytecie. Umowa z centrum i uczelnią zapewnia 40-45 proc. obłożenia hotelu. Gości tu m.in. pierwszy skład Szkocji w rugby. Całe czwarte piętro i połowa trzeciego zaprojektowane są pod zawodników tej dyscypliny: pokoje są większe, łóżka szersze, a w łazienkach oprócz prysznica jest wanna. Otwarty dwa tygodnie temu hotel już ma 100 proc. rezerwacji na noworoczny weekend.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / Polcom ma hotel w Edynburgu