Poldim z Litwinami wjechał na autostrady

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2010-06-29 00:00

Pracownicy Poldimu nie dali podkupić się konkurencji. Namówili prezesa, by rozwinął działalność spółki.

Pracownicy Poldimu nie dali podkupić się konkurencji. Namówili prezesa, by rozwinął działalność spółki.

Poldim Tarnów, specjalizujący się w budownictwie drogowym, zamierza w tym roku zainwestować 56 mln zł. Grupa, na którą składa się pięć spółek, chce kupić Kieleckie Kopalnie Kruszyw oraz firmę drogową — najchętniej działającą na Śląsku. Wraz ze swoim inwestorem —litewską grupą Tiltra — chce także wejść w budownictwo kolejowe oraz energetykę.

Oddolna motywacja

Tarnowska spółka ma ambitne plany, a przecież jeszcze niedawno była średniej wielkości firmą realizującą kontrakty regionalne. Do rozwoju nakłonili prezesa pracownicy.

— Firmy z całego świata, które przyszły budować w Polsce drogi, zaczęły czynić zakusy, by skorzystać z usług naszych pracowników. Zazwyczaj jednak ludzie zostają, bo boją się, że nowe firmy zostaną na naszym rynku tylko dwa-trzy lata i odejdą, a w Poldimie mają stabilne zatrudnienie. Pracownicy zaczęli jednak naciskać, by rozszerzyć działalność i z firmy regionalnej stać się partnerem zdolnym budować autostrady —mówi Wacław Makarski, prezes Poldimu.

Konieczne było jednak kapitałowe wsparcie. Spółka zaczęła szukać inwestorów. Zainteresowane były m.in. Pol-Aqua, Eurovia, Dragados, ale rozmowy spełzły na niczym.

— Chętnych było wielu — inwestorzy zagraniczni z branży i fundusze inwestycyjne. W wielu przypadkach w wyniku sprzedaży akcji zostalibyśmy sprowadzeni do roli oddziału, a to nas nie zadowalało. Inaczej wyglądało to w rozmowach z litewską spółką i nie żałujemy. Jako grupa mamy lepsze warunki uzyskania kredytu w bankach i możemy negocjować korzystniejsze ceny dostaw materiałów — podkreśla prezes.

Pierwsze rezultaty już są. Poldim zdobył kontrakt o wartości blisko 450 mln zł netto na budowę autostrady A1 na odcinku Sójki — Kotliska.

Rozwój grupy w Polsce skusił też Tiltrę do rozwoju na naszym rynku. Planuje przenieść do naszego kraju część biznesu. Litewski dziennik "Verslo Żinios" podał, że litewska firma zamierza zainwestować w tym roku w Polsce 14,5 mln EUR, na Litwie dwadzieścia razy mniej.

Tarnowski wehikuł

Trudno się dziwić, przecież obecnie większość sprzedaźy grupy jest realizowana na polskim rynku — głównie dzięki Poldimowi. Polsko-litewska grupa ma w przyszłym roku osiągnąć 1,5 mld zł sprzedaży, a na koniec roku obrachunkowego w marcu 2010 r. obroty wyniosły 1,25 mld zł. Sprzedaż tarnowskiej grupy sięga natomiast 800 mln zł, a samego Poldimu 530 mln zł. Jeszcze trzy lata temu była o 200 mln zł niższa.