Spółka Polenergia pojawiła się w odtajnionych w czwartek notatkach Agencji Wywiadu, dotyczących spotkania biznesmena Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem.
"Rozmówca poinformował mnie, iż poprzez kontrolowaną przez niego spółkę Polenergia czyni starania w celu podpisania umowy na zakup (reeksport) rosyjskiej energii elektrycznej za pośrednictwem Polskich Sieci Energetycznych (PSE). Partnerem Polenergii mają być rosyjskie sieci energetyczne RAO, reprezentowane przez Anatolija Czubajsa i Rappaporta (b.d.b.)" - czytamy w jednej z notatek.
"Nie ma technicznych możliwości importowania z Rosji energii elektrycznej" - powiedział w czwartek PAP dyr. do spraw
komunikacji PSE SA Piotr Łapa. Dodał, że w ciągu ostatnich lat PSE nie handlowały i nie były związane żadnymi umowami z firmą RAO JES. "Jedynie 5 lat temu PSE związane było niewielkim, epizodycznym kontraktem" - powiedział Łapa.
Jego zdaniem, Polenergia nie mogła zrealizować reeksportu rosyjskiej energii. "Nie ma tzw. przejść, urządzeń, które służą do przesyłu energii" - zaznaczył Łapa.
Podkreślił, że Polenergia, w której udziały ma jedna ze spółek zależnych PSE, w całej swojej historii nie importowała energii,
operowała tylko na rynku polskim.
Polenergia została utworzona w marcu 2000 roku przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA, niemiecką firmę PreussenElektra A.G oraz Kulczyk Holding SA (wszyscy partnerzy mieli wtedy po jednej trzeciej akcji).
We wrześniu 2000 roku PreussenElektra Polska zmieniała nazwę na E.ON Polska, po połączeniu niemieckich spółek PreussenElektra AG oraz Bayernwerk AG.
Według mediów w 1999 r. zarząd PSE rozpoczął rozmowy z dwiema niemieckimi firmami handlującymi energią. Nie przynosiły one jednak pożądanego efektu, gdyż polska energia produkowana z węgla jest za droga. W Rosji energia elektryczna wytwarzana w elektrowniach atomowych jest znacznie tańsza. Idea koktajlu energetycznego, czyli mieszania energii polskiej z rosyjską w proporcjach 1/3 do 2/3 (jedna część polska z dwiema rosyjskimi) - o co zabiegał m.in. Anatolij Czubajs, jeden z najpotężniejszych ludzi w Rosji - spotkała się z poparciem rządu.
Taki koktajl pozwala na obniżenie ceny energii i łatwiejsze jej sprzedanie na Zachodzie. Dziennik prognozował wtedy, że obroty Polenergii związane tylko z handlem energią mogą wynieść około 1 mld zł, a ewentualne zyski spółki - kilkadziesiąt milionów złotych rocznie.
W maju 2000 r. media pisały, że Polenergia jest spółką, która przejmie handel energią elektryczną z Niemcami. 33 proc. udziałów uzyskała w spółce prywatna firma Kulczyk Holding. Polenergia miała importować z Rosji i Białorusi część energii elektrycznej, która jest tańsza od polskiej, następnie "dodać" do niej część droższej polskiej energii i dopiero po takim technicznym zabiegu eksportować do Niemiec. Udział polskiej energii w eksporcie wynosił 50 proc.
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z lipca 2001 roku o wynikach kontroli restrukturyzacja energetyki, "utworzenie spółki Polenergia zostało dokonane wbrew uchwale NWZA PSE SA. W ocenie Izby, wystąpił brak odpowiedniego nadzoru ze strony Ministra Skarbu Państwa, będącego równocześnie Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy tej spółki, nad wykonaniem zobowiązań wynikających z uchwały.
"Przytoczone nieprawidłowości w działalności PSE SA świadczą również o niewłaściwym sprawowaniu nadzoru właścicielskiego przez Ministra Skarbu Państwa wobec PSE SA" - czytamy w raporcie NIK. Zdaniem NIK, PSE dopuściła do tego, by wbrew uchwale o utworzeniu spółki w statusie Polenergii znalazły się zapisy godzące w interes Polskich Sieci Energetycznych. Chodzi m.in. o to, że NZWA chciało, by Polenergia nie mogła konkurować z PSE SA poprzez np. handel
energią i węglem na terenie Polski.
Tymczasem, co zauważyli kontrolerzy NIK, w statucie Polenergii te ograniczenia nie zostały ujęte. "Przedmiotem działalności Spółki będzie obrót energią elektryczną oraz nośnikami energii w Polsce, łącznie z importem oraz eksportem z Polski" - czytamy w przytoczonym w raporcie fragmencie statutu Polenergii.
Obecnie, według informacji zawartych na stronie internetowej Polenergii, akcjonariuszami spółki są Kulczyk Holding SA, który ma 67 proc. akcji oraz PSE Electra SA (spółka w 100 proc. zależna od PSE SA), która posiada 33 proc akcji.
Dodatkowo na tej samej stronie internetowej jest informacja, że Polenergia to firma, która prowadzi obrót energią elektryczną na terenie całego kraju, oferuje kompleksową obsługę w zakresie dostaw energii elektrycznej i rozliczeń usługi przesyłowej, oferuje optymalizację gospodarki nośnikami energii i oferuje doradztwo w negocjacjach warunków umów energii elektrycznej oraz w świadczeniu usług przesyłowych dla klientów, chcących zmienić dotychczasowego dostawcę energii elektrycznej.
js/ drag/ mga/ pad/ ls/